sobota, 9 grudnia 2017

"Czasami kłamię" Alice Feeney (133)


Każdy z nas lubi od czasu do czasu poczuć buzującą w żyłach adrenalinę, poddać się ogarniającemu napięciu. Skok na bungee, nocny spacer po lesie, a może gra w paintball? Ja znalazłam na to lepszy sposób, w dodatku bez wychodzenia z domu. Wystarczy sięgnąć po dobry thriller psychologiczny, na przykład ten, o którym dziś piszę.

Umysł Amber Reynolds pracuje, chociaż kobieta jest w śpiączce. Słyszy, co dzieje się w jej szpitalnym pokoju, ale nie może sobie przypomnieć jak do niego trafiła...
"Czasem wydaje mi się, że lepiej nic nie mówić, bo nie da się przekręcić cytatu z ciszy."
Dobry thriller psychologiczny to przede wszystkim stopniowo podwyższane napięcie. Alice Feeney buduje taką atmosferę posługując się trójtorową akcją. Na początku czytelnik ma możliwość zajrzeć do głowy znajdującej się w śpiączce kobiety, która ma przytomny i sprawny umysł. Na bieżąco analizuje to, co dzieje się wokół niej, próbując wyciągnąć jakiekolwiek wnioski. Stopniowo w jej myślach pojawiają się urywki wspomnień, ale trudno złożyć je w jedną całość.


Po drugie mamy wątek dotyczący wydarzeń sprzed tygodnia, kiedy nic jeszcze nie zwiastuje wypadku. Pojawiają się również fragmenty z pamiętnika małej dziewczynki, z czasu, kiedy Amber była dzieckiem. To właśnie one były najbardziej intrygujące i wyraźnie wskazywały na to, że rozwiązanie zagadki wcale nie będzie banalne, bo przecież sięga tak daleko w przeszłość. 
"Historia jest lustrem, a my to tylko starsze wersje samych siebie; dzieci poprzebierane za dorosłych."
Amber jest złożoną bohaterką, wykreowano ją bardzo realistycznie. Najbardziej zaciekawiła mnie  jej siostra Claire, stanowiąca wielką zagadkę. Od samego początku relacje między kobietami były niejasne, dlatego wzbudziły moją ciekawość. W dodatku Czasami kłamię to dobry przykład na to, że nie wszystkie książki dziejące się w święta muszą być cukierkowe i słodkie. Amber budzi się w szpitalu w drugi dzień Bożego Narodzenia, i jak się okazuje, będzie to dla niej pamiętny okres. I to wcale nie w przyjemny sposób. Zakończenie to taka sama niespodzianka, jak wewnętrzna strona okładki!

Bardzo podoba mi się kolorystyka okładki, pozbawiona zbędnych szczegółów, pasująca do treści książki. Jedyne, co trochę mnie w niej boli, to te buty. Ale to przecież drobiazg :) Poza tym książka jest solidnie wykonana, łatwo się otwiera, papier jest miękki i przyjemny w dotyku. 
"Zawsze następuje taki moment przed wypadkiem, kiedy już wiesz, że nie wyjdziesz cało, ale nie jesteś w stanie nic zrobić, żeby temu zapobiec. Możesz zasłonić twarz ramionami, możesz zamknąć oczy, ale wiesz, że to nie zmieni tego, co nadchodzi."
Czasami kłamię to był dobry wybór. Od czasu do czasu lubię przeczytać thriller, a książka Alice Feeney skutecznie trzymała mnie w napięciu.  Na koniec wynagradzając mi czekanie niebanalnym zakończeniem, które było wręcz wstrząsające i troszkę mroczne. Dałam się nabrać! Mam nadzieję, że i Wy dacie na to  szansę Amber. Zachęcam, bo warto. Tyko ostrzegam, dziewczyna czasami kłamie. Książka z pewnością spodoba się wszystkim fanom Tarryn Fisher.

ocena: 5/6 (Powyżej oczekiwań)

Dziękuję Wydwnictwu W.A.B. za możliwość przeczytania książki.




Czasami kłamię Alice Feeney, tytuł oryginału: Sometimes I Lie, przełożyła Agnieszka Walulik, wyd. W.A.B. 2017, 349 stron, 1/1

24 komentarze:

  1. Ta książka jest świetna, a zakończenie - wbija w fotel!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, zupełnie się czegoś takiego nie spodziewałam :D

      Usuń
  2. Ten tytuł jest moim czytelniczym priorytetem.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę książkę! <3 Jak dla mnie jedna z najlepszych książek tego roku ^.^

    Pozdrawiam,
    Czytanie Naszym Życiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, czy pojawi się w moim zestawieniu top 2017, ale z pewnością jest warta polecenia :)

      Usuń
  4. Słyszałam o tej książce, ty też przekonujesz, ale ta okładka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny, trzymający w napięciu thriller. MI się bardzo podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na początku nie poczułam tego klimatu, ale przekonałam się, ze im dalej tym lepiej. Druga część powieści, zwroty akcji oraz zakończenie mocno mnie zaskoczyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już od samego początku "wsiąkłam" :D

      Usuń
  7. Ja właśnie czekam aż książka do mnie dojdzie, bardzo o niej głośno ostatnio a jako fanka thrillerow i kryminałów nie mogę nie przeczytać :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po Nowym Roku na pewno sięgnę po tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że nie jest to noworoczne postanowienie z gatunku tych, które porzuca się po kilku dniach :DDDD

      Usuń
  9. Przeczytałam zdanie o tym, że główna bohaterka znajduje się w śpiączce i już chciałam przeczytać. Wow, książka może być naprawdę dobra, muszę kiedyś po nią sięgnąć! A jeśli nie znudziło Ci się jeszcze LBA, to zerknij do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w planach, ale nie mam czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurczę! Ale mnie zaintrygowałaś. Oglądałam tę książkę w księgarni i jakoś odłożyłam. Ale chyba muszę przeczytać jednak!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę się jej doczekać! Ta książka czeka na swoją kolej :)

    Pozdrawiam, maobmaze ♥

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Cieszę się, że wyrażasz opinię na temat mojego tekstu! Nie musisz zostawiać adresu swojego bloga, zajrzę do Ciebie w wolnej chwili :)