Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla młodzieży. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla młodzieży. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 grudnia 2020

Bezwzględny świat baletu, czyli „Tiny pretty things” S. Charaipotra, D. Clayton (308)



To coś pięknego, mieć w życiu pasję. Zajęcie czy tematykę, do której wciąż się wraca. Wkładać w coś całe swoje serce, poświęcać wolny czas i wszystkie siły tak, jak robią to bohaterki książki Tiny pretty things. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o wrażeniach z tej lektury. Na podstawie książki pojawił się niedawno serial o tym samym tytule, dostępny w telewizji internetowej Netflix. 

czwartek, 22 października 2020

Rozgrywka o między mocarstwami o śmiercionośnego wirusa, czyli „Diabeł, laleczka, szpieg” Matt Killeen (296)



Za moich szkolnych czasów wybiórcze nauczanie historii było normą. Z jednej strony kilka razy przerabiało się ten sam materiał dotyczący starożytności, a kiedy przychodził moment na omawianie wydarzeń z ostatniego wieku, przychodził koniec roku. Nie wiem jak jest teraz, ale obawiam się, że sytuacja wcale nie wygląda lepiej. Tym bardziej cieszę się, że na rynku pojawiają się takie książki jak ta, o której chciałabym Wam dziś opowiedzieć. 

czwartek, 10 września 2020

Irlandzkie zamczysko na skraju maleńkiej wioski, czyli "Witamy w Ballyfrann" Deirdre Sullivan (290)

Nie zastanawiałam się długo nad lekturą książki Deirdre Sullivan pt. Witamy w Ballyfrann, bo jej opis okazał się bardzo obiecujący. Lubię od czasu do czasu przeczytać książkę skierowaną do nastoletnich czytelników, szczególnie, jeśli znajdę w niej wątek fantastyczny. O moich wrażeniach przeczytacie poniżej.

Catlin i Madeline przeprowadzają się do zamku na skraju małej irlandzkiej wioski otoczonej lasem. Od wielu lat dochodzi tu do tajemniczych zaginięć, a wraz z pojawieniem się sióstr bliźniaczek zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Pierwszym, co ujęło mnie podczas czytania tej książki, był klimat starego zamczyska położonego na odludziu. Poczucie tajemniczości wzmagały opisy wystroju budynku, pełnego tajemniczych przejść i posągów. To najmocniejszy element tej powieści, który w mojej ocenie mógłby być lepiej rozbudowany. Szczególnie, że obserwujemy to miejsce oczami nowej tu Madeline.

czwartek, 21 lutego 2019

Zapętleni w czasie, czyli "Neverworld wake" Marisha Pessl (197)


O Neverworld wake było głośno od początku roku. Nawet pochłonięta sesją zwróciłam uwagę na większą niż normalnie ilość pozytywnych ocen, a także na ciekawy pomysł autorki. Zapraszam do zapoznania się z moją opinią poniżej.

czwartek, 14 lutego 2019

Buntowniczka w Gdańsku, czyli "Chilli" Poli Rewako (195)

To ciekawe doświadczenie, zajrzeć do głów tych młodych gniewnych, ze słuchawkami na uszach omiatających otoczenie nienawistnymi spojrzeniami. Szczególnie mając ten wiek za sobą. A jeszcze lepiej, jeśli kiedyś samemu chodziło się ulicami słuchając Linkin Park, 30 Seconds to Mars, Limp Bizkit, Placebo, Slipknota. I doskonale zna się wspomniane w tekście utwory.

poniedziałek, 12 listopada 2018

Niesamowicie magiczna opowieść, czyli "Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow" Jessica Townsend (183)


Niektóre książki mają w sobie coś tak niesamowitego, że już od pierwszej strony pomiędzy nią i czytelnikiem zwyczajnie coś zaskakuje. To tak, jakby automatycznie przełączono jakąś dźwignię. Skutkiem tego jest: ze strony książki - szelest stron, a czytelnika - zadowolenie. Dziś opowiem Wam o książce, która od samego początku zdobyła moje serce. 

sobota, 13 października 2018

Żydówka w elitarnej nazistowskiej szkole, czyli "Sierota, bestia, szpieg" Matt Killeen (177)


Pierwszy raz usłyszałam o tej książce jeszcze przed premierą, czytając jedną z recenzji na Instagramie. Już wtedy byłam pewna, że koniecznie muszę sięgnąć po Sierotę, bestię, szpiega, bo nawet sam pomysł na książkę wydał mi się bardzo interesujący. O moich wrażeniach z tej lektury piszę poniżej.

środa, 3 października 2018

Śnieżne ferie w niezwykłym hotelu, czyli "Podniebny" Kerstin Gier (174)


Rok temu na którymś z blogów natknęłam się na recenzję jednej z części Trylogii Czasu Kerstin Gier. Jestem zadeklarowaną okładkową sroką, więc trudno było mi przejść obojętnie obok jej okładki, a po przeczytaniu opinii byłam pewna, że muszę przeczytać całą serię! Chociaż jest ona skierowana do młodzieży, jako poważna, dorosła studentka zakochałam się w przygodach Gwen, dlatego nie zastanawiałam się nawet nad lekturą najnowszej książki tej autorki pt. Podniebny.

niedziela, 19 sierpnia 2018

Przepremierowo: "Moja Jane Eyre" Cynthia Hand, Brodi Ashton, Jodi Meadows (164)



Jeśli od dłuższego czasu zaglądacie na mojego bloga o wiecie, że lubię książki sióstr Bronte. Dlatego kiedy zobaczyłam prześliczną okładkę Mojej Jane Eyre i przeczytałam w opisie, że jest to "prawdziwa historia" stworzonej przez Charlotte bohaterki, nie zastanawiałam się długo nad tą lekturą.