Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah McCoy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah McCoy. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 listopada 2020

Przed pojawieniem się Ani Shirley, czyli "Maryla z Zielonego Wzgórza" Sarah McCoy (302)



Do każdej próby przerabiania klasyków, do grona których niewątpliwie można zaliczyć książki Lucy Maud Montgomery podchodzę bardzo sceptycznie. Szczególnie, że Ania z Zielonego Wzgórza to jedna z ważniejszych dla mnie książek, bo poznałam ją wiele lat temu i była jak miód na moje zasmucone pewną wiadomością serce. Jednak wiele razy spotkałam się z pozytywnymi słowami na temat książki Sarah McCoy u blogerów, którym ufam, więc w końcu zdecydowałam się przeczytać Marylę z Zielonego Wzgórza. O moich wrażeniach opowiem poniżej.