Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Bruce Cameron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Bruce Cameron. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 marca 2021

„O psie, który dał słowo” W. Bruce Cameron (317)



Twórczość amerykańskiego autora W. Bruce Camerona przekonała mnie do siebie od pierwszego zdania. Kiedy kilka lat temu sięgałam po powieść Był sobie pies, zupełnie nie spodziewałam się, że aż tak mnie ona zachwyci. Ale w końcu jestem niepoprawnie zakochana w swoim psiaku, a książki Camerona celują właśnie w takie grono odbiorców! Dziś mam już za sobą zarówno Był sobie pies 2, jak i trzecią, najnowszą część: O psie, który dał słowo. Poniżej przeczytacie o moich wrażeniach, bez spojlerów do poprzednich części. 

poniedziałek, 16 grudnia 2019

Nie ma to jak piesek, czyli "Był sobie szczeniak. Bailey" W. Bruce Cameron (248)

Zakochałam się w prozie W. Bruce Camerona od pierwszego przeczytania, kiedy kilka lat temu sięgnęłam po książkę Był sobie pies. Od tamtej pory jego wszystkie powieści, które są wydawane w naszym kraju, automatycznie trafiają na moją listę do przeczytania. Nie mogłam sobie odmówić nawet skierowanej do dzieci serii Był sobie szczeniak, a dziś chciałabym podzielić się z Wami opinią na jej temat.

czwartek, 22 sierpnia 2019

Przedpremierowo: Zajrzyj do głowy czworonoga, czyli "Był sobie pies 2" W. Bruce Cameron (229)

Dwa lata temu po raz pierwszy przeczytałam historię uroczego psiaka, który podążał za swoim człowiekiem w różnych wcieleniach. Był sobie pies to dla mnie wyjątkowa książka, wiele razy doprowadziła mnie do łez, zachwycając prostym przesłaniem. Nie mogłam przejść obojętnie obok kontynuacji, mając wobec niej duże oczekiwania. Poniżej kilka słów o  wrażeniach z tej lektury bez spojlerów do pierwszego tomu!

Psiak, który w wielu wcieleniach szuka sensu swojego życia, już od samego początku sprawił, że nie mogłam się oderwać od tej zabawnej i wzruszającej książki. Śmiałam się, kiedy główny bohater interpretował otaczającą go rzeczywistość na swój własny sposób, miałam oczy pełne łez, gdy spotykały go przykrości ze strony pozbawionych serca ludzi. Podoba mi się, że autor piętnuje złe zachowania, podkreślając bezsilność zwierzaków w takich momentach. Ponadto wprowadza też trudne wątki, takie jak choroba bliskich i ich pożegnanie, ukazując je z punktu widzenia psa, dzięki czemu ta książka nie jest tylko lekką i zabawną opowiastką.

niedziela, 23 grudnia 2018

Przedpremierowo: Spójrz na świat oczami pieseła, czyli "O psie, który wrócił do domu" W. Bruce Cameron (189)


Podejście ludzi do psów generalnie można podzielić na dwie grupy: są ci, którzy je uwielbiają i ci, którzy jeszcze ich nie mieli. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej pierwszej grupy, ponieważ wychowywałam się od małego w otoczeniu psów, a teraz świadomie poświęcam wiele wolnego czasu mojemu czworonogowi. Jestem przekonana, że nie mogłabym spędzić tego czasu lepiej nawet, jeśli czytałabym dobrą książkę.

środa, 6 grudnia 2017

"Psiego najlepszego, czyli Był sobie pies na święta" W. Bruce Cameron (132)


Od zawsze otaczają mnie psy, dlatego nie zastanawiałam się długo nad przeczytaniem pierwszej książki Camerona, która pojawiła się w Polsce w styczniu. Nie byłam zdziwiona, że Był sobie pies bardzo mi się spodobał i już wtedy okrzyknęłam go mianem "jednej z najlepszych książek 2017 roku", chociaż ten dopiero się zaczynał. Mamy grudzień, podtrzymuję swoje zdanie. Kiedy dowiedziałam się o tym, że na naszym rynku pojawi się kolejna książka tego autora, nie było się nad czym zastanawiać.

piątek, 27 stycznia 2017

PRZEDPREMIEROWO: "Był sobie pies" W. Bruce Cameron (78)


Pies. Dla jednych to tylko zwierzak, który hałasuje i przeszkadza, a dla innych całe życie. Obrońca domu i bliskich, towarzysz zabaw, zawsze gotowy pocieszyć. Jego ogon zaczyna machać jak szalony, kiedy Cię widzi. Ale czy zastanawiałaś się kiedyś, jaki jest sens życia psa?