Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2017. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2017. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 października 2018

"Villette" Charlotte Bronte (180)



Wiecie, że lubię klasykę. W wakacje postanowiłam sięgać po takie książki regularnie, czytać jedną w miesiącu. Na październik przypadła Villette, czyli ostatnia z książek sióstr Bronte w tych kolorowych, przepięknych wydaniach, którą mam na półce.

wtorek, 12 czerwca 2018

"Wrota obelisków" N. K. Jemisin (153)


Są takie książki, które zostają z nami na długo. Jedną z nich jest dla mnie Piata pora roku N. K. Jemisin. Otwierająca trylogię Pękniętej ziemi część była tak dobra, że autorka postawiła sobie niesamowicie wysoką poprzeczkę, przed drugim tomem, czyli Wrotami obelisków.

piątek, 20 kwietnia 2018

Dwór, który zmieni świat, czyli "Imperium burz" Sarah J. Maas (146)



Gdyby ktoś zapytał mnie o autorkę, której książki są w Polsce najbardziej oczekiwane, bez wahania wskazałabym Sarah J. Maas. Jej serie do tego stopnia wciągnęły szczególnie młode dziewczyny, że często kupują one książki tej autorki po angielsku, byle jak najszybciej poznać dalsze losy bohaterów. Wcale im się nie dziwię!

sobota, 14 kwietnia 2018

Przyroda może być wielką pasją, czyli "Prywatne życie łąki" John Lewis-Stempel (145)


W sierpniu czytałam Życie pasterza Jamesa Rebanksa, które zdecydowanie mnie zachwyciło. Dlatego zaczęłam szukać podobnych książek, opisujących życie w otoczeniu przyrody. Właśnie tak trafiłam na Prywatne życie łąki.

czwartek, 8 marca 2018

Beztroskie dzieciństwo, czyli "Cydr z Rosie" Laurie Lee (137)


Dobrze pamiętasz swoje dzieciństwo? Gdybyś miał spisać swoje wspomnienia, ile ciekawych historii mógłbyś opowiedzieć? Jak opisałbyś miejsce, w którym spędziłeś najmłodsze lata? Laurie Lee umieścił odpowiedzi na te pytania w swojej książce pt. Cydr z Rosie. 

czwartek, 15 lutego 2018

Przedpremierowo: Na początku była zabawa, czyli "Kredziarz" C. J. Tudor (141)



Kiedy na polskim rynku wydawniczym pojawia się nowa książka, którą zachwycał się Zachód, Wydawcy zawsze informują o tym na okładkach, banerach, w informacjach prasowych. Kilka przypadków pokazało, że niekoniecznie amerykański bestseller będzie się sprzedawał w naszym kraju w tysiącach egzemplarzy. Dlatego jestem bardzo ciekawa, jak polski rynek przyjmie Kredziarza, wydanego w czasie ogarniającej nas mody na thrillery.

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Perfekcja w każdym calu, czyli "Za zamkniętymi drzwiami" B. A. Paris (138)


Większość, jeśli nawet nie każda z kobiet, marzy o wielkiej miłości. O mężczyźnie, który zakocha się w niej na zawsze, tak mocno, że aż zabraknie słów, żeby to opisać. Bo przecież mówi się, że dla każdego z nas jest ktoś, gdzieś tam na świecie. Znalezienie go jest tylko kwestią czasu...

niedziela, 31 grudnia 2017

Afera na Księżycu, czyli "Artemis" Andy Weir (136)


Przed końcem roku zawsze zastanawiam się nad wszystkimi przeczytanymi książkami. Staram się przypomnieć sobie te, które szczególnie zapadły mi w pamięć lub zrobiły na mnie największe wrażenie. Rok temu bez wątpliwości wskazałam Marsjanina Andy'ego Weira jako jedną z najlepszych książek, na jakie trafiłam w 2016. Po takim mocnym polskim debiucie było jasne, że chcę przeczytać jego kolejne dzieła, ale tym samym autor ustawił sobie bardzo wysoką poprzeczkę. Czy Artemis jest w stanie dorównać Marsjaninowi?

środa, 20 grudnia 2017

Ciąg dalszy przygód w czasie, czyli "Błękit szafiru" Kerstin Gier (135)



Niedawno pisałam o pierwszej części Trylogii Czasu Kerstin Gier, która była dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Opowiem Wam dziś o kolejnej książce z tej serii, pt. Błękit szafiru.

niedziela, 17 grudnia 2017

A miało być tak pięknie! - "Kroniki Jaaru. Księga Luster" Adam Faber (134)



Mam wrażenie, że już przed premierą tej książki większość recenzentów prześcigała się w wymyślaniu określeń innych niż wspaniała, cudowna, najlepsza, które miały opisać bardzo mocno promowaną pierwszą część Kronik Jaaru. Z reguły bardzo ostrożnie podchodzę do tak entuzjastycznie przyjmowanych w blogosferze książek, sięgam po nie dopiero wtedy, kiedy cały szum cichnie. 

Kate Hallander mieszka w Londynie ze swoją ciotką, uczy się w liceum. Pewnego dnia w jej ręce wpada Księga Luster, i od tego momentu jej życie z normalnego przeradza się w pełne magii, bo dziewczyna odkrywa, że jest czarownicą. 

sobota, 9 grudnia 2017

"Czasami kłamię" Alice Feeney (133)


Każdy z nas lubi od czasu do czasu poczuć buzującą w żyłach adrenalinę, poddać się ogarniającemu napięciu. Skok na bungee, nocny spacer po lesie, a może gra w paintball? Ja znalazłam na to lepszy sposób, w dodatku bez wychodzenia z domu. Wystarczy sięgnąć po dobry thriller psychologiczny, na przykład ten, o którym dziś piszę.

środa, 6 grudnia 2017

"Psiego najlepszego, czyli Był sobie pies na święta" W. Bruce Cameron (132)


Od zawsze otaczają mnie psy, dlatego nie zastanawiałam się długo nad przeczytaniem pierwszej książki Camerona, która pojawiła się w Polsce w styczniu. Nie byłam zdziwiona, że Był sobie pies bardzo mi się spodobał i już wtedy okrzyknęłam go mianem "jednej z najlepszych książek 2017 roku", chociaż ten dopiero się zaczynał. Mamy grudzień, podtrzymuję swoje zdanie. Kiedy dowiedziałam się o tym, że na naszym rynku pojawi się kolejna książka tego autora, nie było się nad czym zastanawiać.

sobota, 2 grudnia 2017

Podróże w czasie nie tylko dla młodzieży, czyli "Czerwień rubinu" Kerstin Gier (131)


Ostatnio młodzieżówki pociągają mnie coraz mniej, w miarę jak każda kolejna, którą kiedyś czytałam, znika w mojej pamięci, a tytuły i wydarzenia zlewają się w jedną całość. To pewne, że nie będę już czytać wielu książek skierowanych do młodzieży, bo zwyczajnie z nich wyrosłam. Mając te 22 lata na karku potrzebuję czegoś więcej niż przesłodzonych schematów, zachowujących się jak dzieci lub nad wiek dorosłych bohaterów. Nudzi mnie to. Ale chwileczkę! Przecież Trylogia Czasu Kerstin Gier, o której dziś piszę, zalicza się do młodzieżowej fantastyki. A to coś zupełnie innego niż zwykłe obyczajówki dla nastolatków.

poniedziałek, 27 listopada 2017

Onlypretender bierze się za klasykę, czyli "Wichrowe wzgórza" Emily Bronte (130)



Jak widać w tytule, klasyka nie jest tym, co czytam na dzień. W liceum zaczęłam z nią swoją przygodę, zaczytując się w książkach Thomasa Hardy'ego i innych brytyjskich autorów ale... nigdy nie zabrałam się za dzieła sióstr Bronte. Nie potrafię nawet podać konkretnego powodu, tak po prostu wyszło. Nadszedł czas nadrobić zaległości... 

piątek, 17 listopada 2017

"Zanim nadejdzie monsun" Dinah Jefferies (129)


Jeśli mam wskazać moje ulubione autorki, jedną z nich jest właśnie Dinah Jefferies. Czytałam wszystkie jej książki wydane do tej pory w Polsce. Uwielbiam każdą z nich, bo chociaż są podobne, ich czytanie wciąż sprawia mi taką samą przyjemność.

wtorek, 14 listopada 2017

Dexter w spódnicy, czyli "Złotko" C. J. Skuse (128)


Dawno, dawno temu zachwycałam się Dexterem. Tym książkowym, bo serialowy wcale do mnie nie przemówił. Dlatego kiedy usłyszałam o nowej książce okrzykniętej połączeniem bohatera stworzonego przez Jeffa Lindsaya i Bridget Jones, musiałam ją przeczytać.

piątek, 10 listopada 2017

Opowieść mnicha o wielkim królu Arturze, czyli "Nieprzyjaciel Boga" Bernard Cornwell (127)


Merlin, Lancelot, Król Artur to dla nas znane postaci, ale czy kojarzymy z nimi coś więcej, poza związkiem z Wielką Brytanią? Dowiedziałam się, kim byli, dopiero dzięki Trylogii Arturiańskiej Bernarda Cornwella. W maju przeczytałam pierwszy tom pt. Zimowy monarcha, a kilka dni temu poznałam dalszą część przygód tych bohaterów za sprawą drugiej części trylogii, czyli Nieprzyjaciela Boga.

niedziela, 5 listopada 2017

O codzienności, czyli "Rdza" Jakub Małecki (126)



Kiedyś byłam bardzo uprzedzona do naszych autorów. Wciąż jestem ostrożna, wybierając polskie książki, jednak staram się po nie od czasu do czasu sięgać. I coraz częściej jestem z nich zadowolona. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Jakuba Małeckiego. Kojarzę go ze smutkiem emanującym z jego książek. Jeśli jesteście ciekawi, jak spodobała mi się Rdza, zapraszam do rozwinięcia.

czwartek, 2 listopada 2017

"Dwór skrzydeł i zguby" Sarah J. Maas (125)


Jestem szczęściarą. W odróżnieniu od większości z Was nie musiałam długo czekać na premierę kolejnej części Dworu cierni i róż po zapoznaniu się z tym, co stało się na końcu drugiego tomu serii. Uwielbiam twórczość Maas, dawno temu zaczęłam przygodę z jej Szklanym Tronem, ale dopiero niedawno zabrałam się za porównywaną do baśni o Pięknej i Bestii, historię Feyry i Rhysanda. 

sobota, 28 października 2017

"Dwór mgieł i furii" Sarah J. Maas (124)




Jestem fanką Sarah J. Maas już od pierwszego zetknięcia się z jej serią pt. Szklany Tron. Dopiero we wrześniu tego roku sięgnęłam po Dwór cierni i róż, nadrabiając czytelnicze zaległości. Początek historii niepiśmiennej człeczyny w krainie fae zaciekawił mnie, a emocjonująca końcówka sprawiła, że wprost nie mogłam się doczekać lektury kolejnego tomu, czyli Dworu mgieł i furii.