Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Geneva Lee. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Geneva Lee. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 marca 2018

"Kochanka księcia" Geneva Lee (141)


Pewnego dnia postanowiłam założyć książkowego bloga. W krótkiej notce powitalnej opowiedziałam o 50 twarzach Greya. Jakiś miesiąc później nazwałam ją wyrobem książkopodobnym, i już nigdy nie zaliczyłam aż tak wielkiego rozczarowania. Dwa lata później skusił mnie opis Kochanki księcia, chociaż porównanie do Greya zapaliło mi w głowie czerwoną lampkę. Ale raz się żyje, prawda?