Zawsze bardzo ostrożnie podchodzę do książek okrzykniętych
bestsellerami wszechczasów, bo wiadomo, jak to czasem bywa. Nie tak dawno premierze jednego z finałowych odcinków Gry o Tron towarzyszył ogromny szum
medialny, zapowiadając coś wspaniałego. I w istocie tak właśnie było. Jednak
takie pompowanie balonika w przypadku książki, o której chciałabym Wam dziś
opowiedzieć, mocno jej zaszkodziło.
