Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2004. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2004. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2015

Dexter (1)

Dawno nie czytałam trillera, czy jak kto woli, kryminału. Dawno nie czytałam jakiejkolwiek książki jednym tchem, tak jak miało to miejsce w przypadku "Demonów dobrego Dextera" Jeffa Lindsaya.

Dlaczego? Bo główny bohater ma wszystko, co uwielbiam. Jest szczery, ironiczny, inteligentny. Dexter Morgan, nocą morduje zasługujących na to według niego złoczyńców, w dzień pracuje w policyjnym laboratorium, pomagając walczyć z przestępczością.  Mimo, że morduje,  czuję do niego  jakiś rodzaj sympatii, bo jego ofiarą jest na przykład ksiądz molestujący dzieci. Dexter sam mówi o sobie, że nie jest człowiekiem, opanował do perfekcji udawanie emocji i ludzkich zachowań.