czwartek, 18 kwietnia 2019

Wystarczy odpowiednia opowieść, żeby znów poczuć się jak dziecko, czyli "Wundermistrz. Powołanie Morrigan Crow" Jessica Townsend (207)

 Niektóre książki mają w sobie coś tak niesamowitego, że już od pierwszej strony pomiędzy nią i czytelnikiem zwyczajnie coś zaskakuje. To tak, jakby automatycznie przełączono jakąś dźwignię. Skutkiem tego jest: ze strony książki - szelest stron, a czytelnika - zadowolenie. Tak napisałam o otwierających cykl Nevermoor, Przypadkach Morrigan Crow kilka miesięcy temu. Przed chwilą skończyłam czytać kontynuację, czyli Powołanie Morrigan Crow, i miałam identyczne odczucia.

To było coś niesamowitego! Na samym początku, kiedy przez pierwsze kilkanaście stron przypominałam sobie Nevermoor i poznane dotychczas osobliwości, zwyczajnie się uśmiechałam. I nie mogłam na to nic poradzić, bo po raz kolejny poczułam się jak małe dziecko, odkrywające nowy, magiczny świat! Powiem nawet więcej. W miarę rozwoju akcji okazało się, że Wundermistrz jest jeszcze lepszy, niż poprzednia część. A gdyby ktoś powiedział mi to rok temu, zarzekałabym się, że to niemożliwe.

środa, 10 kwietnia 2019

Pies w dawnej Wenecji, czyli "Mam na imię Jutro" Damian Dibben (206)

Jako szczęśliwa właścicielka czekoladowego, rozbrykanego labradora, uwielbiam sięgać po książki, których bohaterami są psy. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o Mam na imię Jutro.

Wenecja, rok 1815. Pewien pies czeka na swojego pana pod drzwiami katedry. Lata temu usłyszał od niego, że jeśli zgubią się w tłumie, właśnie tam ponownie się spotkają. Jednak cała opowieść zaczyna się lata wcześniej, a akcja prowadzona jest dwutorowo. Główna część, gdzie pies po latach czuje trop swojego pana, jest przeplatana kawałkami przeszłości. Są one prezentowane w taki sposób, że mają odniesienie do tego, co dzieje się w Wenecji, uzupełniając główny wątek. 
"Do czego dojdziemy w życiu, jeśli będziemy się chować po kątach? Tylko w świecie na zewnątrz znajdziemy odpowiedzi. I radość. I ostrygi, mój czempionie."

sobota, 6 kwietnia 2019

Osiem wcieleń, żeby przeprowadzić śledztwo, czyli "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" Stuart Turton (205)


Macie czasem tak, że patrzycie na okładkę książki, coś zaskakuje i wiecie, że musicie ją przeczytać? Właśnie tak było u mnie w przypadku Siedmiu śmierci Evelyn Hardcastle. Zainteresował mnie również opis, ponieważ nie tak dawno zachwycałam się Neverworld wake, gdzie też miałam do czynienia z motywem pętli czasu. 

Aiden Bishop ocknął się w lesie słysząc krzyk kobiety. Jest przekonany, że ta już nie żyje, więc nie zważając na utratę pamięci trafia do pobliskiego majątku Blackheath, chcąc sprowadzić pomoc. Doktor Dżuma, jak nazywa jednego z napotkanych mężczyzn mówi mu, że ma przed sobą osiem razy przeżyje ten sam dzień, za każdym razem w innym wcieleniu. Żeby wydostać się z tego miejsca musi wyjaśnić śmierć Evelyn Hardcastle. 

środa, 3 kwietnia 2019

Premierowo: "Alyssa i obłęd" A. G. Howard (204)


Alyssa z Innej Krainy to trylogia inspirowana twórczością Lewisa Carrolla. Otwiera ją Alyssa i czary, którą miałam przyjemność poznać w sierpniu ubiegłego roku. Wspominam tę podróż do różniącej się wizji Carrolla Krainy Czarów pozytywnie, dlatego dziś chciałabym Wam opowiedzieć o wrażeniach z lektury kolejnego tomu pt. Alyssa i obłęd

sobota, 30 marca 2019

Przegląd zapowiedzi książkowych kwiecień 2019


Od dawna przewidywałam, że w kwietniu pojawi się kilka ciekawych premier. Ale żeby aż 11? Proszę Państwa, ale mamy urodzaj tej wiosny!

środa, 27 marca 2019

Świat dzikunów, magistów i gadźców, czyli "Onyx&Ivory" Mindee Arnett (203)



Po przeczytaniu dwóch kryminałów z rzędu (Kod 93 i Darknet), mocno zatęskniłam za magicznym klimatem fantastycznych młodzieżówek. Dlatego jako kolejną lekturę wybrałam tajemniczy, zachęcający okładką Onyx&Ivory, o którym dziś chciałabym Wam opowiedzieć.

sobota, 23 marca 2019

Pozaczytelnicze rozkosze: 4 serialowe odkrycia ostatnich miesięcy

Wieczorami, kiedy nie mam ochoty czy nawet siły na czytanie, lubię obejrzeć odcinek jakiegoś serialu. Zdecydowanie częściej oglądam właśnie seriale, niż krótkie filmy. Lubię patrzeć na dobrze znanych bohaterów, obserwować wydarzenia z ich życia i poznawać ich historię w dłuższej produkcji. Dziś chciałabym Wam pokazać kilka seriali, które niedawno obejrzałam.