
Zawsze oglądając Wasze relacje, zdjęcia, opisy wrażeń z targów chciałam wybrać się do Krakowa lub Warszawy. Do tej drugiej mam bliżej, ale termin średnio mi pasuje, bo maj to sesja - w tym roku nie udało mi się wybrać nawet na jeden dzień. Dlatego zdecydowałam się pojechać w ostatni weekend października do oddalonego ode mnie o ponad 600 km Krakowa. O moich wrażeniach przeczytacie poniżej!