poniedziałek, 28 listopada 2022

Magiczna, zimowa baśń dla dorosłych, czyli "Północ w Everwood" M.A. Kuzniar (359)

 


Kiedy patrzę na Północ w Everwood, budzi się we mnie okładkowa sroka! Niebieska kolorystyka oraz złote zdobienia są obietnicą czytelniczej uczty. Biorąc tę powieść w dłonie nie wiedziałam zupełnie, o czym będzie, kojarzyłam tylko tę piękną okładkę i kilka ogólnych skojarzeń takich jak baśń, magia, zima, święta. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o moich wrażeniach z tej lektury.

piątek, 25 listopada 2022

Za wszelką cenę nieść pomoc innym, czyli "Doktor Zosia" Ałbena Grabowska (358)

Wdech, wydech, wdech, wydech... Uspokajam oddech i buzujące we mnie emocje, bo najnowsza powieść Ałbeny Grabowskiej pt. Doktor Zosia kosztowała mnie mnóstwo nerwów. Zupełnie nie spodziewałam się tych emocji, chociaż gdzieś z tyłu głowy od samego początku powieści towarzyszyła mi świadomość, że bohaterowie znajdą się za chwilę w środku wojennej zawieruchy...

Zosia Nibużanka pracuje w Szpitalu Ujazdowskim, marzy o karierze chirurga, kiedy okupanci wkraczają do Warszawy. Zamiast uciekać, zostaje w szpitalu, żeby pomagać chorym.

Sam początek powieści jest dosyć spokojny, szczególnie, że właściwa akcja jest przeplatana rozdziałami poświęconymi znanym postaciom ze świata medycyny z tamtych lat. I tak mamy możliwość przyjrzeć się fabularyzowanym wycinkom z życia takich naukowców jak Kazimierz Funk, Alois Alzheimer czy Alexander Fleming. Przyznam, że ten dodatek był miłym zaskoczeniem i uzupełnieniem historii Zosi, która w praktyce korzystała z odkryć tych ludzi. Wycinki z ich życia są przedstawione w ciekawy sposób, łączą się z właściwą akcją i pozwalają spojrzeć z innej perspektywy na rozwój medycyny.

środa, 2 listopada 2022

"Świat na nowo" Barbara Wysoczańska (357)

Słyszałam wiele dobrego o twórczości Barbary Wysoczańskiej, więc chętnie sięgnęłam po najnowszą powieść tej autorki pt. Świat na nowo. To był strzał w dziesiątkę, a teraz nie pozostaje mi nic poza wpisaniem poprzednich powieści (Narzeczona nazisty, Siła kobiet) na listę do przeczytania. A poniżej kilka słów o "Świecie na nowo".

Wojna się skończyła, ale to nie znaczy, że życie Lidii Malczewskiej wróci do normy. Młoda kobieta wraz z rodziną jest zmuszona do opuszczenia Drohobycza i przesiedlenia się na Ziemie Odzyskane. W Nowej Soli poznaje porucznika Szczepana Andryszka, który pomaga jej się zadomowić w nowym miejscu.

czwartek, 13 października 2022

Cypr jakiego nie znamy, czyli "Wyspa zaginionych drzew" Elif Shafak (356)

Kiedy umieramy, odchodzą z nami wszystkie historie, które z biegiem lat zgromadziliśmy w sercu. Przez lata życia mamy jednak możliwość podzielenia się nimi, zapisania, przekazania przyszłym pokoleniom... Zastanawialiście się jednak, jakie historie mogłyby nam opowiedzieć zwierzęta czy rośliny, gdyby tylko miały możliwość?

Elif Shafak w swojej najnowszej powieści pt. Wyspa zaginionych drzew oddaje głos zarówno ludziom, jak i członkom królestwa roślin i zwierząt. W szczególności drzewu figowemu, które zdaje się być pełnoprawnym członkiem rodziny i dociekliwym obserwatorem otoczenia. Uzupełnia ona (jest przedstawiona jako figa rodzaju żeńskiego) opowieść, w której przeplatają się przeszłość i teraźniejszość rodziny, która wyemigrowała z Cypru do Londynu.

piątek, 30 września 2022

Chłopiec i jego pies odkrywają fantastyczny świat, czyli „Baśniowa opowieść” Stephen King (355)


Gdybym miała zabrać ze sobą na bezludną wyspę książki jednego autora, wybrałabym Stephena Kinga. Pomijając już fakt, że jego powieści i opowiadania zajęłyby pewnie kilka walizek i byłby to spory zapas na długie, samotne dni, kolejną przyjemnością byłoby odkrywanie powiązań pomiędzy dziełami Mistrza Grozy. Nie zabrakło ich również w najnowszej Baśniowej opowieści, o której Wam dziś opowiem.

Charlie Reade słysząc czyjeś wołanie o pomoc i ujadanie psa, wchodzi na teren owianego złą sławą domu na górze ulicy Jaworowej. Pomoc starszemu, samotnemu mężczyźnie, który właśnie spadł z drabiny zupełnie zmieni życie chłopaka. Może ta zmiana zaczęła się już wcześniej, kiedy wypowiedział w myślach modlitwę o trzeźwość ojca, a teraz jedynie spłaca swój dług? 

niedziela, 21 sierpnia 2022

Prawdziwe oblicze tamtej Hiszpanii, czyli „Fontanny milczenia. Miłość w cieniu dyktatury” Ruta Sepetys (354)

Madryt, 1957 rok. Osiemnastoletni Daniel Matheson przyjeżdża wraz z rodzicami do Hiszpanii, bo jego ojciec, magnat naftowy chce negocjować prawa do odwiertów z generałem Franco. Po stolicy oprowadza go hotelowa pokojówka, przydzielona do rodziny w hotelu Castellana Hilton, Ana Torres Moreno. Tę dwójkę szybko połączy uczucie...

Od samego początku płynnie wciągnęłam się w tę powieść, polubiłam bohaterów, poczułam niesamowity klimat wielkiego hiszpańskiego miasta sprzed lat. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem czułam coraz większy niepokój, z tyłu głowy wciąż krążyły mi myśli o tym, że nad bohaterami wisi jakieś ogromne niebezpieczeństwo. W końcu ulicami Madrytu wciąż przemykali oficerowie Guardia Civil, niczym złowróżbne wrony. 

piątek, 12 sierpnia 2022

Siła opowieści przekazywanej z pokolenia na pokolenie, czyli „Miasto w chmurach” Anthony Doerr (353)

Lubię przeglądać zapowiedzi wydawnicze, bo zawsze pośród dziesiątek tytułów czekają pozytywne zaskoczenia. W sierpniu taką niespodzianką było dla mnie nazwisko Anthony'ego Doerra, bo przecież już lata temu czytałam Światło, którego nie widać i do dziś pamiętam zachwyt pomieszany ze smutkiem, który czułam czytając tamtą wojenną powieść. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o wrażeniach z lektury najnowszej powieści amerykańskiego autora pt. Miasto w chmurach.

Trzy zupełnie różne historie i miejsca w czasie przeplatają się z fragmentami tajemniczej książki sprzed lat, która ma spajać całość. Moje pierwsze odczucia były dalekie od oczekiwań, nie mogłam się wczuć w tę powieść, bo zwyczajnie nie widziałam jeszcze związków pomiędzy poszczególnymi liniami fabularnymi. Na szczęście z każdym kolejnym rozdziałem czytało mi się coraz lepiej, a zakończenie pozostawiło po sobie uczucie czytelniczej satysfakcji.

środa, 27 lipca 2022

Anioły w dziewiętnastowiecznym Londynie, czyli "Dary" Liz Hyder (352)

To dla mnie niespodzianka, że premiera Darów Liz Hyder nie odbiła się echem w bookstagramowych kręgach, bo myślałam, że będzie wszędzie! Przeglądając zapowiedzi od razu zwróciłam uwagę na tę piękną okładkę, skojarzyła mi się z Angelologią Danielle Trussoni. Wiedziałam, że muszę przeczytać Dary i dziś opowiem wam dlaczego był to strzał w dziesiątkę!

Edward Meake jako młody chirurg zawsze znajdował się w cieniu swojego przyjaciela, Samuela. Pewnego dnia udziela pomocy Natalyi i jest świadkiem tego, jak kobiecie wyrastają skrzydła. Chce za wszelką cenę zbadać tę osobliwość i zdobyć sławę. Tymczasem tropem pogłosek o aniele podąża Mary i Richard, reporter jednej z londyńskich gazet.

czwartek, 21 lipca 2022

Nie tylko amerykański sen, czyli „Lincoln Highway” Amor Towles (351)

Łatwo jest zmieszać książkę z błotem, wytknąć jej wady, wylać swoją irytację... Prawdziwym wyzwaniem w życiu recenzenta jest polecenie wyjątkowo dobrej książki, uchwycenie jej magii, kiedy na usta ciśnie się tylko jedno słowo: cudo, a próby sklecenia sensownych zdań wywołują poczucie, że co by się nie napisało, będzie to i tak zbyt mało. Ale spróbuję, zaznaczając już na początku: czytajcie najnowszą powieść Amora Towlesa pt. "Lincoln Highway"!

Emmett Watson po wyjściu z poprawczaka musi opuścić razem z młodszym bratem Billym rodzinną farmę w Nebrasce. Chcą zacząć wszystko od nowa w Kaliforni, ale przewrotny los zabiera ich do Nowego Jorku, gdzie rozpoczyna swój bieg słynna Autostrada Lincolna, łącząca oba wybrzeża USA.

czwartek, 26 maja 2022

Kornwalijskie dwory, wybrzeża i torfowiska, czyli trzy znakomite powieści Daphne du Maurier



Ostatnio zauważyłam, że klasyki przeżywają drugą młodość. Na rynku pojawiają się kolejne tytuły, które przez wiele lat były niedostępne lub kryły się na bibliotecznych półkach, przykryte grubą warstwą kurzu. Cieszy mnie każde wznowienie klasyki, tym bardziej w takim pięknym wydaniu jak książki z serii butikowej Wydawnictwa Albatros! Dzięki temu te piękne powieści zachęcają do sprawdzenia, co kryje się pod zdobioną okładką, tym samym docierają do nowych czytelników, bo są zwyczajnie łatwiej dostępne. 

czwartek, 12 maja 2022

Gotowanie wchodzi na salony, czyli „Sekret panny Elizy” Annabel Abbs (350)

Eliza chce wydać drugi tom swojej poezji, wydawca nie zgadza się i składa jej propozycję napisania książki kucharskiej. Dziewczyna jest na początku niechętna wobec tego pomysłu, jednak decyduje się rozpocząć pracę nad przepisami by wspomóc finansowo swoją rodzinę. Eliza nie ma żadnej wiedzy o kuchni, na szczęście pomagać będzie jej Anna.

Od samego początku wciągnęłam się w tę historię, szybko przekładałam kolejne strony ciekawa, jak Eliza poradzi sobie w nowej roli. Dwie dziewczyny reprezentują zupełnie inne warstwy społeczne, więc ich spotkanie w kuchni jest niczym zetknięcie się ze sobą dwóch odmiennych światów. Eliza ma wykształcenie i pochodzi z dobrego domu, i tylko nowoczesne podejście oraz potrzeba pomocy rodzinie, która znalazła się w finansowych opałach sprawia, że schodzi do kuchni - miejsca zwyczajowo zarezerwowanego dla służby. Natomiast Anna jest zmuszona do podjęcia pracy, by pomóc kalekiemu ojcu i chorej matce, niesprawiedliwość jej losów wywołała we mnie smutek.

niedziela, 8 maja 2022

Piękno ukryte w codzienności, czyli „Życie Violette” Valerie Perrin (349)

Kiedy zobaczyłam w zapowiedziach Życie Violette moja wewnętrzna okładkowa sroka aż podskoczyła z podekscytowania! Oczami wyobraźni już trzymałam w dłoniach tę błękitną oprawę pełną błyszczących w świetle szczegółów, chwilę później przeczytałam opis i już byłam pewna, że muszę przeczytać tę powieść. O moich wrażeniach z lektury przeczytacie poniżej.

Violette spędza jesień życia opiekując się niewielkim cmentarzem na francuskiej prowincji. Pielęgnuje rośliny, prowadzi kronikę pochówków, zamyka i otwiera bramę, ale przede wszystkim wspiera przybywających tu ludzi dobrym słowem. 

Początek jej opowieści sprawił, że tym bardziej zapragnęłam pewnego dnia żyć w pokoju ze sobą i otoczeniem. Tak jak Violette chciałabym skupić się na swoim maleńkim świecie i nie potrzebować nic więcej do szczęścia, porzucić szalone tempo dzisiejszego życia i poczuć tę piękną, wewnętrzną równowagę. 

czwartek, 28 kwietnia 2022

Nowości w mojej kosmetyczce part 2


 Cześć, ostatnio pokazywałam Wam nowe kosmetyki z Avon, a dziś kilka słów o nowych perfumach! 


Póki wiosna nie rozgości się u nas na dobre, a na termometrach nie ma 20 stopni, dobrze sprawdzą się perfumy Herstory marki Avon - to taki ciężki, słodki zapach w sam raz na zimę i chłodniejsze dni! 

A kiedy zrobi się cieplej, sięgnę po Pure 97 Federico Mahona - mają cudownie lekki, odświeżający zapach.

Te drugie możecie zamówić na stronie FM :D

wtorek, 12 kwietnia 2022

Pochodzenie ważniejsze niż status materialny, czyli „Tessa D'Urberville. Historia kobiety czystej” Thomas Hardy (348)


Moja przygoda z klasyką rozpoczęła się od seansu w kinie. Nieświadomie wybrałam Z dala od zgiełku, film z Carrey Mulligan był właśnie wyświetlany, więc obejrzałam i chwilę później kupowałam już książkę w księgarni (wydanie filmowe, dziś już praktycznie niedostępne). Powieść Thomasa Hardy'ego tak bardzo mi się spodobała, że jakiś czas później sięgnęłam również po Tessę D'Urberville. Zupełnie nie spodziewałam się, że powrót po latach sprawi mi aż tyle przyjemności!

Przekupień John Durbeyfield spotyka na drodze pastora Tringhama. Ten mówi mu, że podczas badania drzew genealogicznych okolicznych rodzin odkrył, że Durbeyfieldowie to potomkowie starego rodu D'Urbeville. John wysyła swoją córkę Tessę do pobliskiego Trantridge, aby spotkała się z nowo odkrytymi krewnymi. Nie wie, że tym samym skazuje ją na wielkie cierpienie...

środa, 6 kwietnia 2022

Kobiety ze wsi Jadowniki, czyli „Akuszerki” Sabina Jakubowska (347)


Zwróciłam uwagę na Akuszerki za sprawą kilku pozytywnych opinii u zaufanych blogerów. Ponadto moją ciekawość podsycił fakt, że akcja osadzona jest w przeszłości, bo uwielbiam powieści historyczne. Lektura tego liczącego prawie 700 stron grubaska zajęła mi aż 3 tygodnie, ale nie żałuję ani jednej chwili spędzonej z powieścią Sabiny Jakubowskiej.

czwartek, 31 marca 2022

Gotycka rezydencja pełna bogaczy, czyli "Zamknij wszystkie drzwi" Riley Sager (346)


Pierwszy wydany w Polsce thriller Rileya Sagera pt. Wróć przed zmrokiem to był pewniak, zebrał mnóstwo pozytywnych opinii, a dla mnie była to jedna z lepszych książek, na jakie trafiłam w poprzednim roku. Wywołał we mnie mnóstwo sprzecznych emocji, do dziś pamiętam ten strach przed przekładaniem kolejnej strony i fascynację, która sprawiała, że nie mogłam przestać czytać. Tylko co dalej, kiedy poprzeczka została postawiona tak wysoko!

Jules Larsen dostaje propozycję dobrze płatnej pracy jako opiekun mieszkania w gotyckim budynku Bartholomew wznoszącym się nad Central Parkiem na Manhattanie. Dziewczyna nawet się nie zastanawia, nie słucha ostrzeżeń przyjaciółki, bo chwilę wcześniej straciła pracę i musiała wyprowadzić się z mieszkania byłego chłopaka...

wtorek, 29 marca 2022

Nowości w mojej kosmetyczce


Cześć dziś chciałabym Wam pokazać kilka nowości w mojej kosmetyczce z Avon do sprawdzenia w codziennej pielęgnacji i makijażu. Oto one:

  • Krem do rąk już znam, ale wersję z kokosem mam po raz pierwszy. Pachnie obłędnie!
  • Olejek do twarzy jest zaskakująco lekki i szybko się wchłania, zobaczymy, jakie będą efekty stosowania za jakiś czas.
  • Balsam do ciała - produkt obowiązkowy w mojej kosmetyczce.
  • Perełki na koniec: czerwona szminka Lava love ultracreamy i cudowny głęboki brąz Wistful wine ultra matte. 



A tutaj możecie przeczytać, jak zostać konsultantką Avon


czwartek, 10 marca 2022

Choroba wybiera, czyli "Koniec mężczyzn" Christina Sweeney-Baird (345)

W marcu 2020 roku świat stanął na głowie i tak naprawdę nie wrócił jeszcze do normalności, chociaż my już przyzwyczailiśmy się do nowej codzienności. Na rynku wydawniczym pojawiło się kilka książek podejmujących temat pandemii, ja zdecydowałam się sięgnąć po Koniec mężczyzn. Christina Sweeney-Baird we wstępie zaznacza, że napisała tę powieść jeszcze przed pojawieniem się nowego rodzaju koronawirusa, więc powiem tak: trzeba mieć szczęście, żeby pisząc wydawałoby się zupełnie nieprawdopodobny scenariusz pandemii, przewidzieć przyszłość, która za kilka miesięcy będzie naszą rzeczywistością. W książce Sweeney-Braird pandemia wygląda trochę inaczej, ale schemat działania jest podobny do tego, czego byliśmy świadkami. 

Szkocja, rok 2025. Amanda MacLean przyjmuje do szpitala kilku mężczyzn z szybko postępującą infekcją i wysoką gorączką. Po kilku godzinach umierają, a choroba rozprzestrzenia się. Co ciekawe, dotyka tylko mężczyzn.

czwartek, 24 lutego 2022

Magia kryje się w codzienności, czyli „Wciąż o tobie śnię” Fannie Flagg (344)

Moja przygoda z książkami Fannie Flagg rozpoczęła się od niepozornej powieści pt. Nie mogę się doczekać... kiedy wreszcie pójdę do nieba. Zupełnie niespodziewanie ta książka zdobyła moje czytelnicze serce szczerością i humorem.
Później czytałam po najbardziej znaną książkę Flagg, czyli Smażone zielone pomidory, niestety wybrałam chyba zły moment i zupełnie nie mogłam się w nią wczuć. Honor klasyka uratowała napisana po latach kontynuacja, czyli Powrót do Whistle Stop. Byłam ciekawa, jak odbiorę kolejną książkę tej autorki, więc na mojej półce znalazła się jej najnowsza powieść pt. Wciąż o tobie śnię.

Maggie w młodości zdobyła tytuł Miss Alabamy, a dziś ma 60 lat i jest przekonana, że ma za sobą wszystko, co najlepsze. Postanawia zamknąć wszystkie swoje sprawy i skoczyć do wody.

wtorek, 1 lutego 2022

Świat, którego już nie ma, czyli „Latarnicy” Emma Stonex (343)


Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o książce, po którą sięgnęłam skuszona pozytywnymi opiniami pojawiającymi się na zaufanych kontach na Instagramie. Już w momencie zapowiedzi byłam ciekawa tej powieści, jednak dopiero teraz znalazłam chwilę wolnego w czytelniczym grafiku i zdecydowałam się sięgnąć po debiut Emmy Stonex. 

Trzech latarników znika w tajemniczych okolicznościach. Drzwi do latarni są zamknięte od środka, zegary zatrzymały się na 8:45, a w dzienniku widnieje wpis o sztormie, którego nie było... Dwadzieścia lat później autor książek zainteresowany sprawą sprzed lat kontaktuje się z najbliższymi trzech zaginionych latarników. Czy tym razem uda się dotrzeć do prawdy o wydarzeniach z przeszłości? 
„Ludzie uwierzą we wszystko, a jeśli mają wybór między kłamstwem, a prawdą, wolą kłamstwo, bo zwykle jest bardziej interesujące.”
Dawno już nie przeczytałam książki w jeden weekend! Dawno też nie czytałam tak dobrej powieści z genialnie wykreowanymi postaciami. Dałam się wciągnąć od samego początku, uważnie słuchałam relacji Helen, Jenny i Michelle, próbując poskładać w jedną całość porozrzucane szczegóły. Myślę, że to właśnie ze względu na przenikliwą kreację postaci i mnóstwo emocji, oddziałujących wprost na czytelnika, ta powieść hipnotyzuje prawdą o ludzkiej naturze. Na pierwszy rzut oka kobiety się ze sobą przyjaźnią, a także kochają swoich mężów. Jednak w miarę tego, jak na jaw wychodzą szczegóły z ich życia, okazuje się, że ta miłość jest pełna goryczy, niedopowiedzeń i żalu. Całość ma w sobie również dużą dawkę melancholii, kiedy to latarnicy otrzymują głos i dzielą się skrywaną w sercach samotnością. 

To właśnie relacje bohaterów są tworzą tę pełną surowego piękna opowieść o życiu latarników i tych, którzy czekają na nich na lądzie. Z jednej strony są żony, które miały dwadzieścia lat, żeby przemyśleć swoje życie, a z drugiej osobna linia fabularna osadzona w 1972 roku. Poszczególne rozdziały pozwalające zajrzeć do środka oddalonej od brzegu Kornwalii latarni nadają tej powieści realizmu i wzbudzają prawdziwy niepokój. Atmosfera powieści robi się coraz gęstsza, aż do punktu kulminacyjnego. I kiedy już byłam pewna formy zakończenia, okazało się, że zaproponowane przez Stonex rozwiązanie zupełnie różni się od moich domysłów. Ale spójnie spina wszystkie wątki, więc jest dla mnie przekonujące. 
„To wszystko tymczasowe, mówi, to tylko rzeczy, nie są wieczne. Ale uczucie, kiedy siedzi się razem i miło spędza czas - pamięta się na zawsze.”
Latarnicy to hipnotyzująca opowieść o samotności, miłości, stracie i żalu nagromadzonym przez lata. Ma w sobie zaskakująco dużo prawdy o złożoności ludzkiej natury, zachwyca przenikliwością w budowaniu portretów psychologicznych postaci. Czytając książkę czułam wiele skrajnych emocji, ta melancholijna podróż do świata, którego już nie ma pozostanie w mojej głowie na długo. Polecam!

ocena: 10/10

Dziękuję Wydawnictwu za możliwość przeczytania tej książki. 


Latarnicy Emma Stonex, tytuł oryginału: the Lamplighters, tłumaczyła: Agata Ostrowska, wyd. Echa 2021, 368 stron, 1/1

czwartek, 27 stycznia 2022

„Ekipa do naprawy świata. Jak dziesięć milionów gatunków staje na głowie, by uratować ci tyłek” Anne Sverdrup-Thygeson (342)



Po przeprowadzce na studia do wielkiego miasta odkryłam, że moje miejsce jest na warmińskiej wsi, gdzie się wychowałam i mieszkałam całe życie. Uwielbiam otwarte przestrzenie, spacery po okolicznych łąkach i lasach z moim psiakiem. Od dawna też mam świadomość postępujących zmian klimatycznych, będących następstwem globalnego ocieplenia. Dlatego chętnie sięgam po tytuły popularnonaukowe, które na tapet biorą właśnie ten problem. Najnowsza książka Anne Sverdrup-Thygeson pt. Ekipa do naprawy świata. Jak dziesięć milionów gatunków staje na głowie, by uratować ci tyłek zaciekawiła mnie od samego początku. Autorka jest profesorem na Norweskim Uniwersytecie Nauk Przyrodniczych.

poniedziałek, 10 stycznia 2022

„Willa, dziewczyna z Mrocznej Jamy” Robert Beatty (341)



Rok temu czytałam Willę, dziewczynę z lasu. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Roberta Beatty'ego, a niedawno umieściłam tę książkę w zestawieniu najlepszych lektur 2021 roku. Ujęła mnie prawdą o relacjach międzyludzkich przemyconą pod uroczą otoczką baśni.