Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura piękna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura piękna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 października 2022

Cypr jakiego nie znamy, czyli "Wyspa zaginionych drzew" Elif Shafak (356)

Kiedy umieramy, odchodzą z nami wszystkie historie, które z biegiem lat zgromadziliśmy w sercu. Przez lata życia mamy jednak możliwość podzielenia się nimi, zapisania, przekazania przyszłym pokoleniom... Zastanawialiście się jednak, jakie historie mogłyby nam opowiedzieć zwierzęta czy rośliny, gdyby tylko miały możliwość?

Elif Shafak w swojej najnowszej powieści pt. Wyspa zaginionych drzew oddaje głos zarówno ludziom, jak i członkom królestwa roślin i zwierząt. W szczególności drzewu figowemu, które zdaje się być pełnoprawnym członkiem rodziny i dociekliwym obserwatorem otoczenia. Uzupełnia ona (jest przedstawiona jako figa rodzaju żeńskiego) opowieść, w której przeplatają się przeszłość i teraźniejszość rodziny, która wyemigrowała z Cypru do Londynu.

niedziela, 2 lutego 2020

Wyjątkowy instrument, czyli "Ciężar pianina" Chris Cander (254)

Chris Candler zabiera nas w podróż do dwóch zupełnie innych światów. Z jednej strony Katia wraz z rodziną ucieka z komunistycznej Rosji do Ameryki. Natomiast druga bohaterka, żyjąca współcześnie Clara jest pochłonięta przez codzienne problemy. Próbuje dojść do siebie po tragicznych wydarzeniach z przeszłości, szukając swojego własnego miejsca na świecie. Spoiwem losów obu kobiet okazuje się wyjątkowe pianino, będące podstawą całej książki.

To prawdziwa sztuka opowiadać o muzyce bez użycia nut, za pomocą słów, które można rozważać w zupełnej ciszy. Ciężar pianina aż prosi o to, aby w tle cichutko grały wspominane w tekście utwory, potęgując jeszcze ładunek emocjonalny zawarty na kartach powieści. Od samego początku podobał mi się sposób, w jaki opowiadana jest ta historia. Z jednej strony wyważona, spokojna narracja, z drugiej ogrom emocji powodowanych przez doświadczenia obu kobiet. Wydawałoby się, że to Katia została doświadczona przez los, dlatego kontrast między jej historią, a błahymi na pierwszy rzut oka problemami Clary jest tym bardziej ciekawy. Z czasem, kiedy poznajemy tragiczną przeszłość również drugiej kobiety, okazuje się, że nie powinniśmy z góry jej oceniać.
"Dla niej jego dar oznaczał, że musi odkryć tajemnicę drzemiącą w tym niezwykłym instrumencie. I zrobiła to. To była pierwsza wielka miłość jej życia."
Nietrudno się domyślić, że losy obu kobiet, chociaż żyjących w zupełnie innych realiach, połączą się za sprawą pianina. Lubię dwutorowo prowadzoną narrację, bo wymaga ona ode mnie składania ze sobą drobnych szczegółów, wyłapywania znaczeń wspomnianych, wydawałoby się przez przypadek elementów. W powieści Cander wszystko ma swoje miejsce, a zamknięte zakończenie okazuje się godnym podsumowaniem tej pięknej, niemal poetyckiej historii. Jest tu miejsce zarówno na smutek, tęsknotę i ból, ale i nadzieję, miłość oraz nowy początek. W końcu pianino gromadzi wszystkie wspomnienia, uwalniając je za sprawą muzyki.

Ciężar pianina to piękna opowieść o szukaniu swojego miejsca na świecie, a także ogromnej miłości do muzyki. Tak samo, jak tytułowy instrument jest wyjątkowy, tak książka Chris Cander zapadnie mi w pamięć, jako jedyna w swoim rodzaju. Polecam czytać ją w towarzystwie szumiącej w tle muzyki, wtedy jej piękno będzie dla nas o wiele bardziej namacalne.

ocena: 7/10

Dziękuję Wydawnictwu za możliwość poznania historii pianina, Katii i Clary.
Ciężar pianina Chris Cander, tytuł oryginału: The weight of a piano, przełożyła Elżbieta Frątczak-Nowotny, wyd. Czarna Owca 2020, 357 stron, 1/1

środa, 15 stycznia 2020

Przedpremierowo: Dzieciństwo wśród uzależnień, czyli "Chłopiec pochłania wszechświat" Trent Dalton (251)

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o książce, na której premierę warto czekać. Chłopiec pochłania wszechświat to wielokrotnie nagradzany za granicą debiut Trenta Daltona, a w Polsce ukaże się już 19 lutego 2020. Miałam okazję przeczytać tę powieść przedpremierowo i jestem nią zachwycona!


Są takie książki, gdzie czytając pierwsze zdania już wiesz, że trafiłeś na coś wyjątkowego. Tak było właśnie w przypadku debiutanckiej powieści Trenta Daltona, ponieważ od samego początku między nami zaskoczyło. Jej bohaterami jest dwójka chłopców, którzy dorastają w otoczeniu przemocy i narkotyków. Codzienność Elego i Augusta to obserwowanie matki uzależnionej od używek i handlującego narkotykami ojczyma. Chłopcy próbują stworzyć swój własny świat, odskocznię, pomagającą im przetrwać trudne chwile. Z jednej strony ich historia ma w sobie dużo uroku, miejscami bywa zabawna, jednak wciąż z tyłu głowy starałam się oddzielić wytwory ich wyobraźni od rzeczywistości, a świadomość otaczającej ich przemocy mnie przerażała.

sobota, 9 listopada 2019

Najdziwniejsza książka, jaką czytałam, czyli "Lanny" Max Porter (241)

Jestem ciekawskim czytelnikiem. Sięgam po różne gatunki, lubię książki łączące w sobie wiele motywów, często padam ofiarą tajemniczego opisu. Z różnym skutkiem. Niedawno zwróciłam uwagę na docenioną za granicą książkę Maxa Portera pt. Lanny. Poniżej kilka słów o moich wrażeniach.

W małym, brytyjskim miasteczku ginie tytułowy Lanny. Brzmi banalnie, prawda? Ale jeśli dodamy, że ten chłopiec był wyjątkowy, a w okolicy właśnie wybudził się z długiego snu Praszczur Łuskiewnik, bohater miejscowych legend, ta historia nabiera zupełnie innego charakteru. Nie sposób porównać tę książkę do jakiejkolwiek innej. Elementy baśni przeplatają się tutaj ze znaną nam rzeczywistością, a każdy z bohaterów reprezentuje sobą jakąś konkretną postawę. 

sobota, 1 czerwca 2019

Anglia, jakiej nie znacie, czyli "Światła wojny" Michael Ondaatje (215)


Światła wojny można zasadniczo podzielić na dwie części. Zaczyna się tuż po wojnie, w Londynie. Nathaniel i Rachel pod nieobecność rodziców zostają pod opieką mężczyzny, którego nazywają Ćmą. Ich nowe życie jest pełne niedopowiedzeń, półprawd, niewypowiedzianych na głos obaw. Sami do końca nie wiedzą, co się dzieje, pozwalając, by ich życiem kierowały nastoletnie instynkty. Mamy możliwość przyglądania się dorastającemu chłopakowi, jego pierwszym relacjom z kobietami. Wkracza w dorosłość pełen młodzieńczej fascynacji, ale i niosąc w sercu niepewność związaną z tym, że jego rodzice wyjechali. Siostra Nathaniela, Rachel, reaguje na tę sytuację zupełnie inaczej, znajdując zastępstwo dla nieobecnego ojca, zamiast uciekać od problemu.

niedziela, 23 września 2018

Ameryka jakiej nie znacie, czyli "Błoto" Hillary Jordan (172)

Z amerykańskich filmów i seriali, a także większości informacji, jakie do nas docierają, Stany Zjednoczone jawią się nam jak kraj miodem i mlekiem płynący. Ten kierunek obierało wielu emigrantów w dwudziestym wieku, licząc na dostatnie i spokojne życie. Po przeczytaniu Błota moje spojrzenie na USA mocno się zmieniło.