Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baśń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baśń. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 stycznia 2022

„Willa, dziewczyna z Mrocznej Jamy” Robert Beatty (341)



Rok temu czytałam Willę, dziewczynę z lasu. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Roberta Beatty'ego, a niedawno umieściłam tę książkę w zestawieniu najlepszych lektur 2021 roku. Ujęła mnie prawdą o relacjach międzyludzkich przemyconą pod uroczą otoczką baśni.

niedziela, 19 września 2021

Jej jedyną ucieczką są filipińskie opowieści, czyli „Lalani z dalekich mórz” Erin Entrada Kelly (333)


Na początku tego roku skuszona prześliczną okładką i wyróżniającym się spośród setek innych opisem, sięgnęłam po Willę dziewczynę z lasu . Chociaż na pierwszy rzut oka książka Roberta Beatty'ego jest skierowana do młodszych czytelników, zadowoliła również mnie, dorosłego odbiorcę. Zapamiętałam ją jako jedną z lepszych lektur tego roku, pełną leśnej magii opowieść o porzucaniu uprzedzeń względem drugiego człowieka. Stąd na mojej półce pojawiła się również kolejna baśń dla dorosłych pt. Lalani z dalekich mórz, tak samo zachwycająca okładką, intrygująca opisem i wydana przez Wydawnictwo Literackie. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o tej podróży do egzotycznego świata Sanlagity, chociaż to Willa wciąż pozostaje moją ulubioną baśnią dla dorosłych.

czwartek, 15 lipca 2021

Baśń dla wilków morskich, czyli „Światło głębin” Frances Hardinge (325)


Są takie książki, które na pierwszy rzut oka wyglądają zwyczajnie, jednak ich zawartość okazuje się niepowtarzalna... Spójrzcie sami na Światło głębin: estetyczna okładka, która przyciąga wzrok kolorowymi elementami na ciemnym tle, dopracowana w każdym szczególe oprawa i ciekawy opis. Zapowiada się dobrze, a do lektury przekonują mnie obiecujące zagraniczne opinie. Na tamtym etapie zupełnie nie spodziewałam się tego, co kryje ta niepozornie wyglądająca książka.

poniedziałek, 30 marca 2020

Piękna baśń dla dzieci i dorosłych, czyli "Dom na kurzych łapach" Sophie Anderson (265)

Ostatnio coraz częściej pojawiają się na rynku książki oparte na znanych nam historiach - poszczególni autorzy prześcigają się w ich interpretacji, często przedstawiając nam lubianych bohaterów w zupełnie innej odsłonie. Mam nadzieję, że ten trend będzie się utrzymywał, a w przyszłości pojawi się więcej takich książek. Sophie Anderson postanowiła zabrać nas w podróż do świata Baby Jagi - na nowo opowiedzieć jej historię w Domu na kurzych łapach

Dwunastoletnia Marinka mieszka razem z Babą w domu, który raz po raz zmienia miejsce położenia. Dziewczynka od pewnego czasu zaczyna kwestionować takie życie - ciągnie ją w stronę nieznanego świata, znajdującego się po drugiej stronie płotu z kości, budowanego przez nią każdego wieczora. Ta postać ujęła mnie od samego początku - jest niesamowicie pogodna i radosna, a jej dziecięce postrzeganie otoczenia sprawiło, że poczułam do niej sympatię. Starałam się zrozumieć jej zmartwienia, i chociaż pewnie postąpiłabym zupełnie inaczej niż ona, to jej szczerość oraz dążenie do wyznaczonych celów spodobało mi się.

sobota, 9 listopada 2019

Najdziwniejsza książka, jaką czytałam, czyli "Lanny" Max Porter (241)

Jestem ciekawskim czytelnikiem. Sięgam po różne gatunki, lubię książki łączące w sobie wiele motywów, często padam ofiarą tajemniczego opisu. Z różnym skutkiem. Niedawno zwróciłam uwagę na docenioną za granicą książkę Maxa Portera pt. Lanny. Poniżej kilka słów o moich wrażeniach.

W małym, brytyjskim miasteczku ginie tytułowy Lanny. Brzmi banalnie, prawda? Ale jeśli dodamy, że ten chłopiec był wyjątkowy, a w okolicy właśnie wybudził się z długiego snu Praszczur Łuskiewnik, bohater miejscowych legend, ta historia nabiera zupełnie innego charakteru. Nie sposób porównać tę książkę do jakiejkolwiek innej. Elementy baśni przeplatają się tutaj ze znaną nam rzeczywistością, a każdy z bohaterów reprezentuje sobą jakąś konkretną postawę. 

piątek, 9 sierpnia 2019

Wojna oczami dziecka, czyli "Labirynt fauna" Guillermo del Toro, Cornelia Funke (226)

Pewnie kojarzycie film pt. Labirynt fauna wyreżyserowany przez Guillermo del Toro. Stworzenia powieści na jego podstawie podjęła się Cornelia Funke, autorka, którą znam  z serii Atramentowy Świat. Chociaż generalnie mam mieszane uczucia co do książek powstających na podstawie filmów, jestem zadowolona, że zdecydowałam się sięgnąć po Labirynt fauna.