Jeśli od dłuższego czasu zaglądacie na mojego bloga o wiecie, że lubię książki sióstr Bronte.
Dlatego kiedy zobaczyłam prześliczną okładkę Mojej Jane Eyre i przeczytałam w opisie, że jest to "prawdziwa historia" stworzonej przez Charlotte bohaterki, nie zastanawiałam się długo nad tą lekturą.