poniedziałek, 26 lipca 2021

Muzyką do serca, czyli "Wszystkie piosenki o miłości" Jane Sanderson (326)

Lato to idealny czas, żeby sięgnąć po jakąś lżejszą książkę, która pozwoli się odprężyć na ogrodowym leżaku. Właśnie takim letnim wyborem była dla mnie powieść Wszystkie piosenki o miłości Jane Sanderson. Skusił mnie opis, obiecujące zagraniczne opinie i nawiązanie do muzyki.

Daniel i Alison byli kiedyś w sobie szaleńczo zakochani, dziś dzieli ich ocean. Jedno zostało w rodzinnym Edynburgu, a drugie ułożyło sobie życie w Adelaide w Australii. Chociaż minęło już trzydzieści lat, kiedy mężczyzna trafia w mediach społecznościowych na profil swojej pierwszej miłości, postanawia odnowić z nią kontakt. 

czwartek, 15 lipca 2021

Baśń dla wilków morskich, czyli „Światło głębin” Frances Hardinge (325)


Są takie książki, które na pierwszy rzut oka wyglądają zwyczajnie, jednak ich zawartość okazuje się niepowtarzalna... Spójrzcie sami na Światło głębin: estetyczna okładka, która przyciąga wzrok kolorowymi elementami na ciemnym tle, dopracowana w każdym szczególe oprawa i ciekawy opis. Zapowiada się dobrze, a do lektury przekonują mnie obiecujące zagraniczne opinie. Na tamtym etapie zupełnie nie spodziewałam się tego, co kryje ta niepozornie wyglądająca książka.

wtorek, 6 lipca 2021

Śladem miłości, czyli „Córka fortuny” Isabel Allende (324)


Do dziś pamiętam, ile emocji wywołało we mnie pierwsze spotkanie z twórczością Isabel Allende... Miałam naście lat i wbita w fotel śledziłam losy bohaterów Domu dusz. Wtedy po raz pierwszy zetknęłam się z sagą rodzinną osadzoną w przeszłości i ten seans pozostawił we mnie żywe do dziś wspomnienie. Kilka lat później czytałam Dom duchów, na podstawie którego powstał film w gwiazdorskiej obsadzie: zagrali między innymi W.Ryder, M.Streep, J. Irons, A. Banderas. Sama lektura zatarła się w mojej pamięci, jednak widząc wznowienie innej książki tej autorki bez zastanowienia zdecydowałam się wybrać w kolejną podróż w czasie.

środa, 23 czerwca 2021

Miłość w czasach wojny o niepodległość, czyli „Róże i kapryfolium” Paul Leicester Ford (323)


Każdy z nas chociaż słyszał o Przeminęło z wiatrem Margaret Mitchell, jednym z najlepiej znanych klasyków amerykańskiej literatury, ale jestem przekonana, że na palcach jednej ręki można policzyć tych, którzy kojarzą Róże i kapryfolium P. L. Forda z 1899 roku. Ja do niedawna też nie wiedziałam o istnieniu tej książki, bo jak głosi napis z tyłu okładki, została ona przyćmiona wydaną niecałe 40 lat później, w 1936 roku, powieścią Mitchell.

Lubię klasykę, więc powieść Forda od samego początku mnie zaciekawiła i pozwoliła poznać szesnastoletnią Janice Meredith, stojącą właśnie u progu dorosłego życia. Beztroska dziewczyny jest wyraźnie widoczna w jej kontaktach z kawalerami, którzy chcieliby poślubić ją ze względu na jej wielką urodę i dobre pochodzenie. 

wtorek, 11 maja 2021

Wśród hiszpańskich winnic, czyli „Córy ziemi” Alaitz Leceaga (322)

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Alaitz Leceagi było niesamowicie udane, ponieważ jej debiut pt. Las zna twoje imię pozostał w mojej pamięci na długo. Trudno było mi się otrząsnąć ze wszystkich emocji, jakie wywołała osadzona na hiszpańskiej prowincji opowieść o kobietach, wojnie i więzi z ziemią. Dlatego sięgając po Córy ziemi miałam ogromne oczekiwania i trzymałam kciuki, aby kolejna powieść okazała się równie dobra. O moich wrażeniach przeczytacie poniżej. 

Ludzie z San Dionisio mówią, że Gloria, Teresa i Veronica Veltran-Belasco mają w sobie demony tylko dlatego, że siostry odziedziczyły po matce płomiennorudy kolor włosów. Obarcza się je winą za nieurodzaj lat panujący w winnicy Las Urracas. 

środa, 14 kwietnia 2021

W każdym z nas drzemie zło, czyli „Demon i mroczna toń” Stuart Turton (321)


Zaczynałam czytać Siedem śmierci Evelyn Hardcastle zauroczona pięknym wydaniem, zaintrygowana ciekawym opisem. Zupełnie niespodziewanie moje pierwsze spotkanie z twórczością Stuarta Turtona okazało się być strzałem w dziesiątkę, od tego czasu jego debiutancka powieść zajmuje zaszczytne miejsce razem z moimi innymi ulubieńcami na środkowej półce regału. Dziś mam za sobą kolejną książkę tego autora, więc trochę Wam o niej opowiem.

czwartek, 1 kwietnia 2021

"Siostra gwiazd. O runach i cieniach" Marah Woolf (320)

Kilkaset lat temu palono je na stosach, a dziś są jedyną nadzieją ludzkości na przetrwanie. Przyszedł czas, kiedy czarownice nie muszą się już ukrywać, bo tylko one mogą walczyć z demonami chcącymi opanować świat. Jedną z nich jest Vianne, główna bohaterka powieści Marah Woolf pt. Siostra gwiazd, otwierającej trylogię Trzy czarownice

Kiedy brałam tę książkę do rąk, już wiedziałam, że mam do czynienia z czymś wyjątkowym. Utwierdził mnie w tym przekonaniu pierwszy rozdział, wywołując tak wiele emocji, że trudno było mi się z nich otrząsnąć. Chwilę później po skoku dwa lata do przodu czytałam już właściwy początek tej powieści, z wypiekami na twarzy czekając na rozwój akcji. W tym przypadku emocjonujący wstęp poprzedzający spokojniejsze wprowadzenie był strzałem w dziesiątkę. 

niedziela, 21 marca 2021

Kulinarna podróż w przeszłość, czyli Małe kobietki gotują Wini Moranville (319)


Małe kobietki to taka moja odskocznia od codzienności. Wracam do tej książki od czasu do czasu, kiedy potrzebuję czegoś, co pozostawi w moim sercu uczucie ciepła i otuli jak mięciutki kocyk. Niektórzy zarzucają jej przesadne moralizatorstwo, ja jednak doceniam prostotę kryjącej się w niej mądrości. Tak czy inaczej powieści autorstwa Louisy May Alcott zyskały już miano klasyki, która ostatnio przeżywa drugą młodość za sprawą nowych wydań i ekranizacji, co bardzo mnie cieszy.

Dar czy przekleństwo? „Później” Stephen King (318)

Poznaję twórczość Mistrza Grozy już od dekady, a większość jego książek stanowi dla mnie prawdziwą czytelniczą ucztę. Do ulubionych zaliczam takie tytuły jak niepozorną Carrie, monumentalny Bastion, wywołujący gęsią skórkę Smętarz dla zwierzaków czy cykl o rewolwerowcu Mroczna Wieża. Niedawno pojawiła się nowa książka Stephena Kinga pt. Później, którą miałam już okazję przeczytać, a dziś chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami.

James Conklin na pierwszy rzut oka jest normalnym chłopcem, ale tylko on i jego matka wiedzą, że jest obdarzony pewną nadprzyrodzoną zdolnością. Bo czy umiejętność widzenia duchów zmarłych zaraz po ich śmierci można nazwać darem? Właśnie o tym jest najnowsza powieść Mistrza Grozy.  

sobota, 13 marca 2021

„O psie, który dał słowo” W. Bruce Cameron (317)



Twórczość amerykańskiego autora W. Bruce Camerona przekonała mnie do siebie od pierwszego zdania. Kiedy kilka lat temu sięgałam po powieść Był sobie pies, zupełnie nie spodziewałam się, że aż tak mnie ona zachwyci. Ale w końcu jestem niepoprawnie zakochana w swoim psiaku, a książki Camerona celują właśnie w takie grono odbiorców! Dziś mam już za sobą zarówno Był sobie pies 2, jak i trzecią, najnowszą część: O psie, który dał słowo. Poniżej przeczytacie o moich wrażeniach, bez spojlerów do poprzednich części. 

środa, 24 lutego 2021

Młodość w latach trzydziestych, czyli „Czas tajemnic” Marzena Rogalska (316)

Szesnastoletnia Karla przygotowuje się do zdania matury, co w latach trzydziestych wcale nie jest takim prostym zadaniem. Wkrótce czeka ją jeszcze trudniejszy test, niż pytania zadawane na egzaminie z łaciny: musi szybko dorosnąć i wziąć na siebie odpowiedzialność za kogoś innego, porzucając nastoletnie zmartwienia. 

czwartek, 18 lutego 2021

Piękno natury oczami leśnej dziewczynki, czyli „Willa dziewczyna z lasu” Robert Beatty (315)

Wychowanie i wartości, które wynosimy z domu mają ogromny wpływ na postrzeganie otaczającego nas świata. Zachowania naturalne dla jednej osoby, innej mogą się wydawać zupełnie nie na miejscu, skłaniając do wydawania pochopnych osądów i niewłaściwych ocen drugiego człowieka. A czasem wystarczy dać szansę i zajrzeć do jego świata tak, jak zrobił to Nathaniel spotykając Willę dziewczynę z lasu

Willa jak przystało na dobrego juta, każdej nocy chodzi na plądry. Musi przynosić padaranowi łupy, żeby dostawać jedzenie i być częścią klanu. Okrada najczęściej światłoluby, czyli najprościej mówiąc ludzi takich jak my. Robert Beatty już na samym początku podsumowuje nasz ekspansywny sposób życia jako niszczenie tego, co odmienne i niezrozumiałe. Z jednej strony mamy do czynienia z książką skierowaną do młodszych czytelników, a z drugiej w dorosłych rękach zdaje się ona być źródłem wielu przemyśleń. 

czwartek, 11 lutego 2021

"Królestwo nadziei" Dorota Pasek (314)

Mam sentyment do polskiej fantastyki, dlatego od czasu do czasu daję szansę nieznanym wcześniej autorom. Właśnie dlatego jakiś rok temu sięgnęłam po Alabastrowe panny Doroty Pasek, zachęcona piękną szatą graficzną i intrygującym opisem. Dziś mam już za sobą lekturę drugiej części cyklu Królowe Kharu pt. Królestwo nadziei. Poniżej przeczytacie o moich wrażeniach z lektury.

Przewodniczki pod wodzą Sinki próbują utrzymać chwiejną zgodę z przebywającymi w ich posiadłości najeźdźcami. Część Kharów chętnie zostałaby w Agneis na dłużej, gdyby nie zbliżająca się wojna.

poniedziałek, 25 stycznia 2021

„Początek końca? Rozmowy o lodzie i zmianie klimatu” J. Mańczak, J. Małecki (312)

Kiedy słyszymy, że średnia temperatura Ziemi wzrosła w ciągu ostatniego wieku o około jeden stopień Celsjusza, nie robi to na nas większego wrażenia, prawda? Dopiero dodanie informacji o tym, że od ostatniej epoki lodowcowej dzieli nas jedynie sześć stopni biorąc pod uwagę ziemską średnią, daje do myślenia. Globalne ocieplenie jest już faktem, niestety negowanym czy zupełnie pomijanym przez część z nas, dlatego tym bardziej cieszę się, że powstają takie książki jak Początek końca? Rozmowy o lodzie i zmianie klimatu

czwartek, 21 stycznia 2021

Kronika Towarzyska Lady Whistledown donosi, czyli "Mój książę" Julia Quinn (311)

Od debiutu Daphne Bridgerton minęły już dwa lata, więc rodzina martwi się, że dziewczynę czeka los starej panny. Wszystko się zmienia, kiedy z zagranicznej podróży do Londynu wraca książę Simon Hastings. On i Daphne decydują się udawać narzeczeństwo, żeby pozbyć się natrętnych adoratorów.

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Przedpremierowo: „Dywan z wkładką” Marta Kisiel (310)


Jedni mówią, że śmiech to zdrowie, a inni, że co za dużo, to niezdrowo... Które z tych powiedzeń lepiej sprawdzi się w przypadku kiedy dawka humoru doprowadza do zakwasów w policzkach? Ja swoich w żadnym wypadku nie żałuję, do kolejnego spotkania z Tereską Trawną mięśnie twarzy będą jak nowe!

poniedziałek, 4 stycznia 2021

Przegląd zapowiedzi książkowych styczeń 2021

Cześć! Ale szybko przyszedł 2021 rok, a wraz z nim mnóstwo ciekawych premier! Poniżej prezentuję 8 subiektywnie wybranych, najciekawszych nowości stycznia.

niedziela, 3 stycznia 2021

Śladem ostatnich rybitw popielatych, czyli „Migracje” Charlotte McConaghy (309)

Z każdym rokiem coraz więcej mówi się o globalnym ociepleniu i sposobach wyhamowania tempa, w jakim wzrasta średnia temperatura na Ziemi. Liczne kampanie mają promować ekologiczny sposób życia, segregację śmieci czy ograniczenie zużywania zasobów, niestety faktem jest, że ingerencja człowieka w środowisko naturalne wciąż ma negatywne skutki. Egoizm naszego gatunku przejawia się w tym, że zamiast słuchać naukowców, dążymy do swojej własnej wygody. Właśnie ten temat podejmuje australijska autorka Charlotte McConaghy w swojej powieści pt. Migracje. Poniżej przeczytacie o moich wrażeniach z tej lektury.