W tym miesiącu szczególnie czekałam na kontynuację losów Ceony i maga Thane'a, których poznałam za sprawą książki pt. Papierowy mag Charlie N. Holmberg. Kiedy dotarł do mnie Szklany mag, z przyjemnością przypomniałam sobie pierwszą część, a później zabrałam się za lekturę najnowszej, mając wobec niej wysokie oczekiwania. O moich wrażeniach z lektury przeczytacie poniżej.
Nie będę nakreślać fabuły drugiej części, żeby nie zabrać przyjemności z czytania tym z Was, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać twórczości Charlie N. Holmberg. Powiem tylko, że te książki zabierają nas do magicznego świata, przypominającego odrobinę dawną, brytyjską rzeczywistość. Nowinki technologiczne są zastąpione magią wywodzącą się z różnego rodzaju materiałów. To dosyć ciekawy pomysł, a sama wizja mocy skrywającej się w zgięciach papieru bardzo mi się spodobała. Jestem pewna, że zdobędzie serce każdego miłośnika książek!

