Co roku planując wakacyjny wyjazd zastanawiamy się: morze czy góry? Nie bierzemy pod uwagę innych możliwości, bo wydają się nam one mniej atrakcyjne. Myślałam tak jeszcze niedawno, nawet kiedy decydowałam się przełamać coroczną rutynę i znalazłam kilka noclegów dla mnie i mojego chłopaka na Mazurach.
Pomysł na ten wyjazd znalazłam w przewodnikach rodziców, od lat leżących na półce z książkami. Zachęciły mnie szczególnie znajdujące się w pobliżu parki dzikich zwierząt i otaczająca natura. O lokalizacji zadecydował też fakt, że na wyjazd mieliśmy zaledwie 5 dni, więc szkoda było tracić dużo czasu na dojazd. A Mazury mamy po sąsiedzku, chociaż nigdy tam nie byliśmy.
