piątek, 9 marca 2018

Premierowo: "Jej wysokość P." Joanne Macgregor + konkurs!


Od jakiegoś czasu sięgając po młodzieżówkę boję się rozczarowania. Boję się, że książka będzie dla mnie zbyt płytka, bohaterowie będą mnie irytować, a ja już na dobre zniechęcę się do tego gatunku. Tym razem dałam szansę powieści Joanne Macgregor pt. Jej wysokość P., bo chętnie przeczytam książkę o dziewczynie, która zupełnie odwrotnie ode mnie, jest od większości ludzi o wiele wyższa.


Peyton potrzebuje pieniędzy na studia, więc kiedy pojawia się okazja wygrania dużych pieniędzy w zakładzie, długo się nie zastanawia. Ma pójść na 3 randki i bal maturalny z kimś wyższym od siebie, nie jest to z jej wzrostem wcale takie proste.

Smażone pikle w panierce

Powieść Joanne Macgregor jest do szpiku amerykańska, czuć to na każdym kroku. Bardzo lubię klimat tamtejszych liceów, dlatego dość szybko dałam się wciągnąć w historię wysokiej dziewczyny. Polubiłam Peyton za to, jak bardzo jest prawdziwa, chociaż od samego początku wydawała mi się dosyć tajemnicza. Pozostali bohaterowie są wykreowani poprawnie, ale łatwo odkryć ich motywację i brak drugiego dna w ich działaniu. Jednak w przypadku dosyć krótkiej powieści dla młodzieży nie stanowi to żadnego problemu, czyta się przyjemnie. 
"Nie miałam ochoty umawiać się z kimś, kogo dłonie i stopy były mniejsze od moich - nic bardziej nie sprawiało, że czułam się jak olbrzymka."
Najpoważniejszy zgrzyt pojawił się już na samym początku, kiedy zostałam wprowadzona w warunki zakładu. Wydaje mi się trochę nieprawdopodobne, żeby dorabiająca w barze dziewczyna była w stanie najpierw założyć się o 200, a później o 800 dolarów, to dosyć pokaźna suma. Na szczęście to jedyny szczegół, który mi przeszkadzał. Nie! Było jeszcze coś! W rachunkowości nie ma nic nudnego :)

Jaka pogoda w stratosferze?

Udało mi się przewidzieć kilka wydarzeń, ale wisienka na torcie i samo zakończenie (to dwie zupełnie inne rzeczy) zadecydowały o tym, że ocenię tę lekturę pozytywnie. Dopiero po przeczytaniu zrozumiałam, jak bardzo autorka przemyślała fabułę, a Jej wysokość P., to nie tylko przezwisko wymyślonej bohaterki. Młodzieżówki mają uczyć, a ta spełnia swoją rolę. To, co jest tam napisane powinno być oczywiste, ale dla nastolatków nie zawsze takie jest, więc trzeba im o tym często przypominać. Właśnie w taki sposób, w jaki robi to Jej wysokość P.

"Dużo mniej przejmowałabyś się tym, co ludzie o tobie myślą, gdybyś tylko wiedziała, jak rzadko to robią."
Koledzy i koleżanki Peyton są wobec niej okrutni, przez co dziewczyna jest jeszcze bardziej niepewna siebie. Jej przemiana jest wyraźnie widoczna i stanowi lekcję, obowiązkową dla każdego z nas. Podobało mi się dodanie wątków przedstawienia przygotowywanego przez bohaterów, chociaż pojawia się to tak często w literaturze. Przyjemny język, wspaniała puenta i racjonalne zakończenie dały mi satysfakcję z tej lektury. Jest to jedna z tych młodzieżówek, na które zdecydowanie warto zwrócić uwagę!

ocena: 5/6 (Powyżej oczekiwań)

Dziękuję Wydawnictwu za możliwość poznania problemów wysokich ludzi!


Jej wysokość P. Joanne Macgregor, tytuł oryginału: The Law of Tall Girls, przełożyła: Edyta Świerczyńska, wyd. Kobiece Young 2018, 1/1

30 komentarzy:

  1. Lubię książki, które są lekkie i przyjemne, a jednocześnie poruszają ważne tematy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna recenzja, sama lubię sięgać po młodzieżówki i może się skuszę na tę pozycję ;)

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) mam nadzieję, że też Ci się spodoba :)

      Usuń
  3. "Dużo mniej przejmowałabyś się tym, co ludzie o tobie myślą, gdybyś tylko wiedziała, jak rzadko to robią." - powinnam to zapamiętać ;)

    www.read-me21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podobała ta książka :D Taka lekka, przyjemna i dodatkowo właśnie z przesłaniem :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też tak mam gdy sięgam po młodzieżówki- boję się rozczarowania, chociaż ostatnio przeczytałam cudowne "Listy do utraconej", więc moja wiara została odbudowana :D
    A i rachunkowość nie jest nudna, trzeba się jedynie wkręcić, potem leci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem bardzo ciekawa "Listów" :D ja w rachunę już się na dobre wkręciła, wiec wiesz :D

      Usuń
  7. Też jestem niziutka, więc mogłabym poznać życie z wysoka :D A to już przekonujące. Jestem ciekawa bohaterki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem pewna, że książka by Ci się spodobała :)

      Usuń
  8. Mimo że czasem faktycznie można się rozczarować, sięgając po młodzieżówkę, to jest to mój ulubiony gatunek książek - mam wrażenie, że nadal nim będzie, nawet gdy przekroczę już granicę tych nastu lat. Takie powieści niby zawierają przekaz, który nie jest niczym odkrywczym i każdy młody człowiek poniekąd zdążył już poznać te wszystkie mądrości, ale jednak niektóre młodzieżówki we wspaniały sposób zbierają to wszystko do kupy, dzięki czemu szybciej trafia to do serca. Jej wysokość P. naprawdę mnie ciekawi i na pewno ją przeczytam, jak tylko nadarzy się okazja :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak w każdym gatunku: są lepsze i gorsze młodzieżówki i tyle :D czytaj koniecznie, spodoba Ci się :)

      Usuń
  9. Okładka mi się strasznie podoba! :D Lubię powieści młodzieżowe, więc tę pozycję na pewno kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę! miłej lektury :)

      Usuń
  10. Powieść wydaje się ciekawa, ale odchodzę od młodzieżówek, bo rzadko spełniają moje oczekiwania, więc raczej się na nią nie zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też chciałam od nich odchodzić, ale co jakiś czas chętnie wrócę do czasów mojej młodości :)

      Usuń
  11. Coraz rzadziej czytam młodzieżówki właśnie ze względu na brak puenty, jakiegoś głębszego sensu. A tu proszę, ostatni cytat, który podałaś, bardzo dał mi do myślenia, chociaż, co dziwne, kiedyś już na to samo wpadłam. Chyba sięgnę po tę książkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten cytat to tylko początek, nie chciałam zdradzać więcej, bo mogłabym coś zaspojlerować :)

      Usuń
  12. Każdy się tak pozytywnie wypowiada o tej książce, że i ja chcę ją przeczytać. Początkowo nie do końca byłam przekonana do fabuły, ale ja widać nie potrzebnie, bo książkę przeczytać warto :) Zatem będę się za nią rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że udaj Ci się ją upolować. udanej lektury :)

      Usuń
  13. Ja raczej ją sobie odpuszczę ;) Na razie mam co czytać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka bardzo mi się spodobała, i planuję jej recenzję u siebie na jutro :) Miło jest poczytać o zwykłych problemach ludzi, a nie jakichś wyolbrzymionych i nierzeczywistych.

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio mam ochotę na jakąś młodzieżówkę ale spotykam same słabe. Recenzja nawet mnie zaciekawiła. Właśnie szukałam czegoś z przesłaniem a i motyw wysokiej dziewczyny może być zabawny.
    http://pracownia-kotolaka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Cieszę się, że wyrażasz opinię na temat mojego tekstu! Nie musisz zostawiać adresu swojego bloga, zajrzę do Ciebie w wolnej chwili :)