poniedziałek, 5 marca 2018

Siła polskiego patriotyzmu, czyli "Po wsze czasy" Iwona Menzel (136)




Wciąż trudno sięgać mi po książki nieznanych, polskich autorów nawet, jeśli opis ich dzieła brzmi zachęcająco. Trudno mi się przełamać. W decyzji dotyczącej najnowszej powieści Iwony Menzel pomogła mi recenzja jej poprzedniej książki pt. Szeptucha mojej koleżanki po fachu z bloga Bibliotecznie :) 


Szesnastoletnia Augusta trafia pod Białystok w czasie rozbiorów, kiedy miasto leży na terytorium Rosji. Ma wyjść za mąż za starszego od siebie o trzydzieści lat właściciela fabryki. 

Uwielbiam powieści historyczne za to, że pozwalają mi się przenieść do czasów, których nie mogłabym odwiedzić w inny sposób. Wiele razy zwiedzałam za sprawą książek odległe zakątki dawnego świata nie zdając sobie sprawy z tego, jak ciekawym miejscem było terytorium Polski pod zaborami. Iwona Menzel wybrała dla swoich bohaterów czas po powstaniu styczniowym, kiedy Białystok był wciąż bardzo różnorodny kulturowo, jednak głównym celem zaborcy była rusyfikacja. Autorka popisała się ogromną wiedzą na temat tamtych czasów, wplatając w powieść historyczne fakty w taki sposób, że były one interesujące, bo bezpośrednio wpływały na życie bohaterów. Śledziłam ze szczególną uwagą wszystkie fragmenty pokazujące Polaków na tle innych narodowości, wyróżniających się uporem, niezłomnością i wielkim patriotyzmem.
"Żaden Polak nie powinien milczeć, jak długo ojczyzna w okowach. Twierdze nasze wzięte, więc teraz każdy polski dom ma być twierdzą."
Zazulki od samego początku jawiły się młodziutkiej Auguście jako miejsce zupełnie inne, niż rodzinny dom w Niemczech. Główna bohaterka jest ciekawą postacią, która stopniowo przyzwyczaja się do nowego miejsca, starając się żyć u boku swojego o wiele starszego męża. Postaci są wykreowane bardzo realistycznie, dokładnie. Cieszy mnie też to, że autorka nie skupiła się jedynie na nowym małżeństwie, ale pokazała też losy innych mieszkańców majątku, łącznie ze służącymi, którzy okazali się bardzo ciekawymi bohaterami.

Na jednym ze skrzydełek okładki umieszczono zdjęcie autorki razem z piesełem. Wydawałoby się, że to przypadek, ale po przeczytaniu książki jestem pewna, że jest ona wielką miłośniczką tych zwierząt. Po wsze czasy to też historia dwóch psów, które odgrywają tu znaczącą rolę, są pełnoprawnymi bohaterami, bo możemy poznać nawet część ich myśli. Zwalniałam w momentach, dotyczących zwierząt i z przyjemnością analizowałam każde poświęcone im zdanie. Język powieści jest bardzo przyjemny, pojawiają się w nim co jakiś czas dawno zapomniane słowa, na szczęście niżej zawsze wyjaśnione jest ich znaczenie. Są one dodane w taki sposób, że te powtarzające się kilkukrotnie zapamiętam na długo.
"Miłość była okrutna. Miłość kochała tylko miłość i uwalniała w kochankach pokłady bezwzględności, których istnienia nie podejrzewali. Opętani nią byli głusi i ślepi na cudze cierpienie i znajdowali w sobie siłę, żeby zadawać innym ból."
Po wsze czasy to powieść, która mnie zachwyciła. Realistyczne przedstawienie dawnej epoki w każdym szczególe świadczy o wielkiej wiedzy autorki, a losy bohaterów rozczulą każdą kobietę. Iwona Menzel stworzyła piękną historię prawdziwej, zakazanej miłości, przy okazji pokazując, jak dumna jest z naszego narodu i polskiego patriotyzmu. Jestem przekonana, że każda mama, babcia, kobieta będą nią zachwycone. Przyjemnym dodatkiem była też znacząca rola dwóch psów, dlatego polecam Wam tę książkę! Zbliża się Dzień Kobiet, więc jest to bardzo dobra okazja, żeby sprawić sobie taką właśnie perełkę!

Ocena: 6/6 (Wybitny)

Dziękuję Wydawnictwu za możliwość odbycia tej pięknej podróży w przeszłość!


Po wsze czasy Iwona Menzel, wyd. MG 2018, 431 stron, 1/1


12 komentarzy:

  1. Ale narobiłaś mi ochoty! Może jeszcze się skuszę na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ksiązka zapowiada się ciekawie, na pewno po nią sięgnę, bo aż się prosi o to. Jak i świetna recenzja, to książka na pewno cudowna.

    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/03/seryjne-zabojczynie-tori-telefer.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem przekonana, że będziesz tak samo zachwycona jak ja :)

      Usuń
  3. Też bardzo lubię powieści historyczne. Dopisuję ten tytuł do swojej listy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udanej lektury! daj znać jak wrażenia po przeczytaniu :)

      Usuń
  4. Po takiej recenzji nie sposób oprzeć się lekturze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam jakoś na nią ochoty. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie klimaty! Nie miałam pojęcia o tej książce, dziękuję Ci za informacje o niej :) Widzę na LC, że ma 200 stron, więc tym bardziej jestem ciekawa, jak autorka w tej krótkiej dość formie przedstawiła tę historię ;) Zazwyczaj takie powieści poniżej 400 stron nie mają ;) Już się nie mogę doczekać lektury!

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Cieszę się, że wyrażasz opinię na temat mojego tekstu! Nie musisz zostawiać adresu swojego bloga, zajrzę do Ciebie w wolnej chwili :)