niedziela, 1 lipca 2018

Brutalna zbrodnia wstrząsa małym miasteczkiem, czyli "Outsider" Stephen King (156)


Stephen King to autor, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Zaczytywałam się w jego twórczości przez całe liceum, dlatego mam do jego książek wielki sentyment. Dlatego każda kolejna powieść spod jego pióra pojawiająca się na polskim rynku prędzej czy później trafi na moja półkę. W przypadku Outsidera stało się to dosyć szybko po premierze, z czego bardzo się cieszę. 


Burza we Flint City

King po raz kolejny bierze na tapetę małe miasteczko i jego społeczność. Bestialskie morderstwo dziecka wstrząsnęło Flint City, a mieszkający tam ludzie chcą natychmiastowego ukarania sprawcy. Policja ma zeznania świadków, którzy jednoznacznie wskazują na trenera dziecięcej drużyny, Terry'ego Maitlanda. Czy jednak z pozoru proste i jednoznaczne śledztwo nie kryje w sobie czegoś więcej?
"Ślady czasem się urywają i musimy z tym żyć."
Fascynujące jest przyglądanie się temu, jak łatwo uznać wzorowego obywatela, za winnego okrutnej zbrodni. Terry'ego znało całe miasteczko, ludzie mu ufali i szanowali go, jednak wystarczyło kilku świadków, żeby cała społeczność się od niego odwróciła i zobaczyła w nim potwora. King po mistrzowsku uchwycił ten proces, wywołując w czytelniku niesamowite uczucie niepokoju.

Szokuje natomiast brutalność tej i innych przedstawionych w książce zbrodni. Nie popełniajcie mojego błędu i lepiej nie zaczynajcie czytać Outsidera przed samym obiadem. Poza wątkiem kryminalnym czuć w tej powieści elementy grozy, dlatego w pewnym momencie zrezygnowałam z czytania książki przed snem. Niemałą rolę odegrały nadprzyrodzone zdarzenia. Klimatu dodają też umieszczone w treści zapisy z przesłuchań i raporty biegłych sądowych. Zatem można powiedzieć, że jest to połączenie kryminału i powieści grozy, z elementami fantastycznymi.

Starzy i nowi przyjaciele

Czytając powieści Kinga zawsze jestem pod wrażeniem tego, jak zręcznie kreuje on swoich bohaterów. Na samym początku nie do końca byłam do nich przekonana, jednak w miarę rozwoju akcji nabrali oni realizmu. Miałam okazję poznać kilka nowych postaci, a także spotkać znanych nam już z poprzednich książek bohaterów. Cudownie było znów obserwować pewną osobę w akcji! Nie powiem, kto to taki, żeby nie psuć niespodzianki, mogę jedynie zdradzić, że odpowiednią kolejnością będzie zapoznanie się z trylogią kryminalną o Billu Hodgesie (Pan Mercedes, Znalezione nie kradzione, Koniec warty), a dopiero później spotkanie z Outsiderem.

Podobały mi się też liczne nawiązania do powieści detektywistycznych, w których zaczytywała się żona policjanta Ralpha, Jeannie. Niejednokrotnie naprowadzała swojego męża na ciekawe tropy, odnosząc się do powieści Agathy Christie i Edgara Allana Poe. Z pewnością wielbiciele tych autorów przypomną sobie kilka wątków.
" 'Wierzę, że z każdą myślą, której jestem świadoma, kryje się tuzin innych.' Tak powiedziała. I tym właśnie był ten sen - już się zacierający, jak to zwykle bywa ze snami. Jedną z tych ukrytych myśli."
Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że z tyłu książki znajdziemy opis fabuły. W tym przypadku zamiast niego znajduje się  klimatyczna, dosyć prosta grafika, która o wiele bardziej przekonuje mnie do lektury. Uwielbiam takie szczegóły w wydaniach książek!

Co do samego tytułu - mam mieszane uczucia, bo chociaż język angielski nie sprawia mi problemów, zawsze wolę znaleźć na okładce tłumaczenie. W końcu to książka po polsku. Jednak po przeczytaniu widzę konsekwentność i uzasadnienie decyzji wydawcy, a także zdaję sobie sprawę, że trudno jest znaleźć polski zamiennik, wyrażający sens tego słowa. Dlatego nie będę zbytnio narzekać.


Stephen King nie musi już nikomu udowadniać swoich umiejętności. Wiele lat ciężko pracował, a teraz nastał ten moment, kiedy pisanie jest dla niego przyjemnością, a nie obowiązkiem. Czuć to, czytając. Outsider przypomina mi pod względem wywoływanego niepokoju pierwsze książki Kinga, a za razem ma w sobie dużo dojrzałości. Jest to kolejna dobra, ale i makabryczna powieść mistrza grozy. Pozwala przyjrzeć się bliżej małomiasteczkowej społeczności, a później skupia się na prawdziwej idei zła i seryjnych morderców. Nie mogłam się od niej oderwać, więc jestem przekonana, że i Wy będziecie zadowoleni z tej lektury. Polecam! Ale tylko dla czytelników o mocnych nerwach. W końcu to Stephen King!

ocena: 9/10

Dziękuję Wydawnictwu za możliwość przeczytania książki.


Outsider Stephen King, tytuł oryginału: Outsider, przełożył Tomasz Wilusz, wyd. Prószyński i S-ka 2018, 637 stron, 1/1

19 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, może czas to zmienić. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Wstyd się przyznać, ale nie czytałam jeszcze nic od Kinga, jednak wszystko przede mną! A to jest kolejna książka, do której czuję się bardzo zachęcona. Dopisuję do listy!

    Buziaczki i zapraszam!
    http://sleepwithbook.blogspot.com/2018/06/seriale-w-sam-raz-na-wakacje.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę! udanej lektury :)

      Usuń
  3. Ostrzę sobie ząbki na tę książkę. :) Kinga zaczęłam czytać rok temu i do tej pory ciągle mnie do siebie przyciąga. Na pewno kiedyś sięgnę także i po tę pozycję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie książki czytałaś do tej pory? :D

      Usuń
  4. Mam za sobą póki co jedną pozycję autora i ta jest kolejną, po którą chciałabym sięgnąć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaką masz już za sobą? udanej lektury!

      Usuń
  5. Nie czytałam jeszcze „Pana Mercedesa”, ale „Outsider” tak mnie ciekawi, że chyba się po niego niedługo zabiorę 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz, bo to oddzielna historia, radziłabym jednak najpierw Pana Mercedesa :)

      Usuń
  6. Chętnie sięgnęłabym po tę książkę, bo wydaje się naprawdę świetna i może w końcu udałoby mi się dzięki niej jakoś przekonać do Kinga. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do tej pory przeczytałam tylko jedną książkę tego pana – "Misery" i tak bardzo mi się ona spodobała, że zaczęłam zbierać całą "Złotą kolekcję". Obecnie czytam "Cmętarz zwieżąt" i choć lektura idzie mi bardzo... hm, opornie, to jednak podoba mi się ten tytuł. Chętnie sięgnę i po "Outsidera", ale kiedy to już inna kwestia ;)

    Pozdrawiam cieplutko!
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja za to nie czytałam jeszcze Cmętarza, czekam na Twoją opinię o nim :)

      Usuń
  8. Do tej pory czytałam zaledwie dwie powieści Kinga, ale Outsider bardzo mnie kusi. Słyszałam już o nim wiele dobrego i myślę, że mógłby mi się spodobać :)

    Pozdrawiam cieplutko!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też myślę, że mógłby Ci się spodobać!

      Usuń
  9. A ja jeszcze tego nie przeczytałem! Czas o zmienić!
    Zapraszam do mnie!
    http://mikbooks.esy.es/

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Cieszę się, że wyrażasz opinię na temat mojego tekstu! Nie musisz zostawiać adresu swojego bloga, zajrzę do Ciebie w wolnej chwili :)